• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Witam,

Ja nadal mam problemy ze snem, prawie co noc koło 3 lub 5 budzę się i nie mogę zasnąć. Dziś było analogicznie, a położyłam się ok wpół do pierwszej i to bardzo "zmęczona" wypiciem całej butelki wina ;-)
Jedyny plus, że dziś również mój się podobnie obudził i pogadaliśmy szczerze o mojej pracy. Lepszego momentu na zmiany nie będzie. Mam 28 lat, a żyję od piątku do piątku, obecna praca mnie tak psychicznie i fizycznie męczy, że w tygodniu prawie nic nie robię. Gdyby było to chociaż co lubię robić i robię z przyjemnością, a tak nie jest. Po pierwsze nauka angielskiego, na razie zaczęłam uczyć się podstaw w domu, a później pójdę na kurs. I chce przypomnieć sobie podstawy audytu ISO - miałam to na studiach i nawet było to fajne. Myślę o kursie zobaczę ile będzie coś takiego kosztować. No i zmiana pracy.

Maluś sorry, że tak przysmucałam w piętek i wczoraj. Na razie nie chce już o tym gadać czy pisać. Wczoraj cały dzień przepłakałam swoje, ale to pewnie jeszcze nie wszystko. Mąż mnie wspiera, musi być dobrze. Mamy siebie to najważniejsze:-)

Mój mąż wczoraj zaproponował byśmy kupili sobie kota, zdziwił mnie tym bardzo, bo jak ja kiedyś wspominałam o kocie to ona na to, że on chce psa i dyskusja się kończyła. To na razie pomysł, ale warty przemyślenia:-)

We Wrocławiu pochmurno, ale na razie nie pada.
Miałam myć wczoraj okna, ale jakoś weny nie miałam :-D
Co planujecie dziewczyny dziś na obiad?
Ja krokiety ze szpinakiem z barszczykiem. Miały być na wczoraj, ale tak na sprzątanie domu pochłonęło, że zamiast obiadu zrobiłam od razu kolacje - sałatkę grecka mniam

Susel Witaj z powrotem :-)

Asiu przykro mi, ehh te testy. Następny cykl będzie Twój:-)

Miłego dnia:)
 
Witam Kobietki i zycze rb404_na-niedziele.jpg
u mnie dzisiaj paskudnie wiec siedzimy w domku...zreszta tu w niedziele i tak wszystko pozamykane wiec nie ma wyboru;-)

Malus zapraszam serdecznie na razie Mloda wcina sniadanie ale mysle tak kolo 12 wpadniemy do kuchni piec:-D

Asiu strasznie mi przykro :-(
 

Załączniki

  • rb404_na-niedziele.jpg
    rb404_na-niedziele.jpg
    33,9 KB · Wyświetleń: 44
Brr oj bidulko;( Trzymam kciuki za zmiany. Jesli bierzecie pod uwage adopcje to moze warto sie zdecydowac w miare szybko bo to i tak zajmuje sporo czasu... A jak sie uda pomimo przeciwnosci bedziecie miec cudowna rodzine;) Kot fajny o ile duzo nie podrozujecie bo dla Nas jest wieczny problem co z kotem.
My zostalysmy same z Polcia same i co tu dzis robic;)
 
Brrr, rozumiem że nie masz ochoty o tym pisać i nie będę zaczynać :) Będziesz miała ochotę wygadać się, to pisz <przytul> Dobrze napisałaś "Mamy siebie, to najważniejsze" i to prawda :) Zmiana dobrze Ci zrobi. Jeżeli nie czujesz się dobrze w tej pracy, to jak masz szanse zmień ją. Widzę, że Twój mąż bardzo mocno Ciebie wspiera i podziw dla niego. Nawet kotka chce, abyś nie była smutna. Kochanego masz męża :) Ja osobiście za kotami nie przepadam, ale jakby mój M pragną kotka, to postarałabym się dla niego polubić :) Rozmowa dobrze Wam zrobiła, bo z Twojego posta czuć radość :) Trzymaj się cieplutko Kochana :* Brrr, wiem że adopcja to nie to samo, ale jak już nie będziecie mieć wyjścia to starajcie się :) Dzieciaczek dostanie od Was na pewno dużo miłości.

Co do obiadu, to zaraz rosołek nastawiam i się zastanawiam nad drugim daniem. Zapiekanka z makaronem i szynką, albo kurczak pieczony :P

Aschlee, dziękuję :* Szybko, Twoje dziecko je śniadanie :P U mnie o 10-tej było koniec śniadania. Nawet dla M zrobiłam pyszne kanapeczki z sałatą, szynką, pomidorek i ogórkiem.. też takie jadłam :D Ale zjadł i musiał jechać do kolegi. Dobrze, że jutro do 14-tej jest ze mną :)

kasik, jak ładna pogoda, to może mały spacerek?:) U nas paskudnie jest, ale jak M wróci może znowu nad jeziorko pojedziemy :)

Dla wszystkich moich kochanych dziewczynek :*:*
 
Ostatnia edycja:
Malusiolka pogoda slaba ale nie pada wiec pojdziemy na spacer i plac zabaw. Zwlaszcza ze dopiero znieknal jej rumien i moze isc do dzieci wiec jest zteskniona;) a po obiedzie pojdziemy na jakis deser.
A propo obiadu co zrobic z piersi kurczaka zeby moj dziec tez zjadl- bo obiad przeciez tylko dla Nas
 
Malus bo moja to jak ma mozliwosc to lubi sobie pospac nawet do 11 ;-) a ze dzis niedziela to nie zwlekalam jej z wyrka na sile. tak to zawsze sniadanie duuuzo wczesniej w piatek wstala o 7 to sniadanie bylo bardzo wczesnie...ona jak Tatus jest w domu to woli dluzej w lozku polezec:-D

kasikz moja to maly zarloczek wiec nie ma problemu z jedzeniem ale czasem jak ma zly dzien to nic jej nie pasuje i kiedys tez nie mialam pomyslu na piers z kurczaka to wpadlam na mysl ze mam taka foremke metalowa do ciasteczek w ksztalcie myszki miki tym wycielam dwa takie ksztalty i wyobraz sobie ze podzialalo:tak: reszte juz robilam jak normalna piers z kurczaka
 
Ostatnia edycja:
Kasik, idź idź :) Co do piersi z kurczaka, to ja czasami robię tak. Kroję pierś na małe kotleciki (jak bitki), podsmażam na patelni z przyprawą do kurczaka, później wrzucam do garnka, gotuję i jak jest mięsko miękkie, to robię na patelni zasmażkę na oleju, którym smażyłam pierś i dodaje do garnka i gotowy sosik :) Moje dziewczynki zajadają się. Jak najpierw usmażysz i później chwilę podgotujesz to mięsko jest fajne, miękkie.

Aschlee, Twoja córka z moją starsza mogą sobie podać ręce :D Oliwka nawet do 9:30 śpi :P, a Roksanka to 6/7-dma wstaje. Jak czas za tydzień przestawimy, to będzie wstawać około 11-tej :-D

Dziewczyny, aż mi głupio. Ja w piżamie jeszcze po domu chodzę. Mam takiego lenia, że nie chce mi się ubierać :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Też prawda. W tygodniu nie bardzo, bo nawet listonosz może przyjść :P Ale powiem Tobie, że czasami lubię nawet w tygodniu bez stanika sobie po domu pochodzić :) Wygodniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry