reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Kasikz, Maluś adopcje bierzemy pod uwagę, ale z tego co wyczytałam trzeba być małżeństwem min 5 lat, a nam w tym roku stuknie dopiero 4 lata po ślubie, więc jeszcze musimy poczekać.

Kasikz nasi sąsiedzi mają dwa koty i jak gdzieś wyjeżdżają to tylko proszą nas lub innych znajomych by nakarmili raz dziennie kotki i tyle.

Malus co do kota to chyba on bardziej go chce dla mnie, on zawsze mówił że woli psy niż koty, ale my nie mamy warunków na psa, tym bardziej na takiego jaki mu sie podoba. A ja psów sie boje więc ta opcja odpada.

Dobra ja zmykam poćwiczyć
Miłego dnia, mimo pogody. We wro juz pada:(
 
Witajcie,

ja już po Kościele z Adasiem. Byliśmy potem w sklepie i na wieczór już się zaopatrzyłam w różowe Carlo Rossi. Asiu i KasikP- czytacie to- wiecie co to znaczy! Reszta Dziewczynek jeśli chce to tez niech się przyłącza do wieczornego picia winka i innych trunków, hihi :laugh2:


Brrr- Kochana musi być dobrze! Ciesze się ogromnie, ze jesteś taka dzielna w tej całej sytuacji i masz ogromne wsparcie w Mężu! Ja wiem co czujesz, mi już zaraz miną 2 lata starań. Pfff, nawet się ostatnio zastanawiałam jak ten czas szybko zleciał i my tyle tego malucha robimy bez skutku... Ale co tam! Nie można się załamywać. W końcu i dla nas kiedyś zaświeci słonce, prawda Kochana! :tak:

Mychunia- u Ciebie to się chyba owocna końcówka cyklu zapowiada, co? Który masz dzisiaj dc i kiedy ma (nie!) przyjsc @? :laugh2:

Maluś- ah, te Twoje Dziewczynki to mają taaaką Kochaną Mamę, one są Twoim całym życiem i odwrotnie! :tak:

Pytacie co na obiad... Ja mam na obiad dzisiaj to co zostało z wczorajszej kolacji. Są to kotleciki z piersi z idnyka- jeśli ktoras z Was wczoraj ogladala na Polsacie program kulinarny Ewy Wachowicz, to ja wlasnie zrobiłam te kotleciki wg jej przepisu- są przepyszne! Mogę Wam naprawdę polecić, bo i bardzo proste w wykonaniu. Do tych kotlecików zrobie pieczone czastki ziemniaków i surówkę z kapusty białej :laugh2:
Dziewczynki podsyłam Wam przepis na te placuszki- Ewa / Przepisy / Placuszki z indyka - Ewa Wachowicz
 
Ostatnia edycja:
Anulka, obiadek brzmi pysznie. Któregoś dnia na pewno spróbuje :) Kochana, ja z chęcią przyłącze się do picia :D Będzie się działo :D Mam w lodówce słodkie wino, ale muszę poprosić M jak będzie wracać z miasta niech kupi mi piwko okocim z limonką :D Dziękuję, że tak o mnie myślisz :* Dobrze napisałaś.. są moim życiem. Nie ważne, że potrafią być niegrzeczne, ale kocham je z całego serca i jakby ktoś próbował je skrzywdzić, to pożałowałby tego.

Aschlee :* Wariatki z nas :D Szkoda, że tak daleko mieszkasz. Co do bólu głowy, to też tak mam. Nie piłam kawy było ok, ale chyba po niej ciśnienie mi skoczyło. Weź tabletkę :* Jak tam idzie robienie muffinek?

Brrr, nawet za rok jak będziecie się starać, ale najważniejsze żeby się udało:* Kciuki za Was :* Kochana, a myśleliście o dziecku malutkim, czy starszym jakby co?

Bezdzietna, co tam Kochana?:*

Watpliwosc, nie ukrywaj się Słoneczko :*

Asia :*

Ewelinko, a co dobrego wczoraj mąż zrobił do jedzonka? :D

Mychunia, fajnie wczoraj miałaś :D Tylko pozazdrościć takiego dnia :) Widzę, że Twój mąż lubi gotować. Mój też, ale jak ma czas i bardzo smacznie gotuje :)

Anulka, możesz mi na PW wysłać przepis? Jak będziemy tak pisać to w końcu mi się zgubi. Z góry dziękuję:*

lalka, a co z Tobą Kochana:* Nie zapominaj o nas :)
 
Hejka kobietki
Ja po nocce, troszkę pospana, nóżki na patelni się duszą, podłoga umyta, naczynia też, sórówka czeka na zalanie sosem, ziemniaki obrane i zaraz je wstawię. Teraz chwila relaksu, może zaraz głowę pójdę umyć bo po wstaniu to myślałam tylko by jak najszybciej przyszykować obiad i mieć to z głowy. Źle znoszę nocki, fatalnie, cały dzień przeleżała bym w łużku. Ale i M na to mi pozwala skoro w chacie ogarnięte :-)
ASIU przykro mi bardzo, że tak wyszło. Niepotrzebne nadzieje.
Miłej niedzieli.
 
reklama
Jołasia, współczuje Tobie nocek <przytul> :*Mój M od 16-tej do 5 rano siedział w pracy ;/ Ale od przyszłego tygodnia nie ma być na razie nocek i w końcu sobota będzie nasza :) U Ciebie też obiadek zapowiada się smakowicie :D Ja mam już rosołek ugotowany, zaraz makaron się ugotuje i niedługo trzeba zapiekankę robić :) Pracowita z ciebie kobitka. Tyle już zrobiłaś w domku :)

Ewelinko, pychota ;D Uwielbiam swojskie nuggety. Może to jednak ta ciąża? Wiem, nie powinnam pisać ta tu, bo ja się ni staram z M, a Wy tak.. ale boje się, że mogę być w ciąży :szok: Chyba będę musiała M poprosić o to aby test mi kupił. Nie wiem jakie mam cykle, bo po poronieniu nawet 33 dniowe miałam, ale dzisiaj jest 28 dc i jakoś nie czuje aby @ miała przyleźć, albo wyolbrzymiam ;) Za bardzo się denerwuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry