• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Anula wg lekarki jest taka szansa :-D

Kasik wg kartki to 4 tydzień :tak:

agniecha
uspokoiłaś mnie :-D

w czwartek jadę na betę, a potem na usg piersi i po nim mam nadzieję, ze wyniki już będą i że będzie wszystko ok :-)

iwo wg kalkulatora ciąży na necie termin porodu byłby 4 grudnia :tak:

goska trzymam kciuki, aby wyniki były ok :tak: dokładnie, aby beta druga prawidłowo przyrastała i serduszko było i wszystko ok czy 1 czy w dwupaku :-D

Asiu
fajnie, że tel sprawny :-)

a mi oprócz wielkiej radości jest bardzo przykro, bo niektóre z Was pewnie pamiętają jak pisałam, ze gdy byłam w szpitalu ze mną leżała dziewczyna, która urodziła w 27 tyg córeczkę i walczy z nią... po 5 miesiącach maleńka Zosieńka przegrała walkę :sad:

suselku właśnie mi powiedziała, że jest szansa na bliźniaki i po poronieniu czasem się tak zdarza, ale nie brałam tych słów na poważnie..

dzięki wielkie dziewczyny za gratulację i słowa wsparcia i otuchy :tak:
 
Mychunia przykre co piszesz. Współczuję znajomej. :(

Dziewczynki ale się ciesze, że tel działa i wszystkie dane sa. Ufff mega fart tak po prawdzie. Ten telefon ma dla mnie ważną zawartość.

Miłego wieczoru życzę.
 
Ewelinko tez mialam ale nie pamietam jak czesto:blink: mam nadzieję na ten cykl ale też nie nastawiam sie bo wtedy łatwiej przyjąć rozczarowanie,co ma być to będzie,ja sie staram o nasze czwarte dziecko,mam już trojeczke-samych chłopców:blink:
 
Agniecha83 ja tez uwielbiam koty choć moj byl sceptyczny teraz się przekonał i nawet martwi się o niego jak go nie ma. Bo to kot arystokrata wychodzący i bardzo grzeczny. To jest dachowiec ale taki wdzięczny normalnie go ubóstwiam.
 
Gochson no ja wlasnie tez nie dopiero ostatnio jak znow czytalam o poronieniach i pisalo o tych roznych wirusach typu salmonella, listerioza itp. to mi sie przypomnialo. jak rozmawialam z gin o toxo to mowila ze troche to zajmuje od momentu zarazenia do poronienia wiec tak sobie mysle ze z tymi wirusami powodujacymi jelitowke moze byc podobnie. zaatakowal w okresie owulacji a poronienie spowodowal kilka tygodni pozniej.

mychunia ale sie ciesze ze Ci sie udalo! i dajesz mi nadzieje powiem Ci. no ale z ta dziewczyna ze szpitala to strasznie smutne... w ogole szok ze 5 miesiecy sie udawalo a jednak tak sie to skonczylo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry