Aschlee - na prawde nie potrafie prawie nic ... ale z tymi bajkami masz racje, poprosze P. niech mi na ebayu zamowi z 5 ksiazek i bede pisala sobie olowkiem tak jak ty to czego nie potrafie ..
a Powiedz mi Ty uczylas sie podstaw sama ?? czy od razu na kurs szlas?? takich podstaw podstaw..
ja tu jestem w sumie okolo 9 miesiecy ale czesto wyjezdzalam np na 2 tygodnie do polski wracalam na 3-4 tygodnie i znowu do polski .. a teraz nam zabrali samoloty z dusseldorffu do bydgoszczy i zostaje nam samochod .. a sama 1000 km nei dam rady zrobic

.
Ja szczerze wolalabym kurs od pracy bo boje sie odzywac w ogole po niemiecku mam straszna blokade nawet jak wiem co powiedziec;[ i jak jest P. ze mna to go pukam zeby on odpowiedzial .. ja po prostu typowo w pracy u niemca czulabym sie niekomfortowo i jak debil .. jakas fabryka albo sprzatanie to ok bo tam nie trzeba sie wiele odzywac ale na opiekunke u niemca narazie nie ma mowy ..
a z drugiej strony przeciez kiedys musze sie nauczyc tego jezyka .. tym bardziej ze P. chce tu na stale zostac .. wiec naprawde wole isc na kurs chociaz podstawowy i czuc sie chociaz troche komfortowo w panstwie w ktorym mam mieszkac ..
ja znam na prawde podstawy .. kali byc kali miec. w sklepei sie dogadam ile to kosztuje albo poprosze ogorka papryke herbate czy cos ale to na tyle ..
czuje sie tu jakbym byla ulomna .. P. pracuje z polakami jego szef jest polakiem pierwszy rok pracowal z ojcem ..
Bez kursu sobie nei dam rady bo po prostu psychika mnei wykonczy .. ale z bajkami masz racje ..
dziekuje za pomoc .. ale praca u niemca to odlegly temat narazie ..