reklama

Staraczki 2014 :)

Anusia ja polecam z własnego doświadczenia że bardzo dobrze sprawdza się Iladian oraz możesz zrobić sobie napar z rumianku i się przemywać bo też jest skuteczny i pomocny.. Ja też do nie dawna zmagałam się z tym problemem a dzisiaj siostra R do mnie przyszła że ma taki sam kłopot , być może mamy obniżoną odporność

A mnie coś podbrzusze pobolewa jak na @ może to są oznaki dni płodnych bo nigdy się tym nie interesowałam powiem szczerze , jutro mam wizytę u lekarza odnośnie mojego ostatniego okresu który zaczął się od 2 dniowych plamień i tak trwał i trwał kilka dni i skończył się również na brązowych plamieniach.. Czy mogą to być skutki odstawienia luteiny ? Przed terminem @ (8.01.) przyszła jak w zegarku brałam tydzień wcześniej luteinę ale ją odstawiłam i kilka dni pózniej dostałam tych dziwnych plamień a potem dopiero rozkręcił się okres.. Już nie wiem co myśleć mam nadzieję że ten doktorek nic mi tam nie porobił po tym łyżeczkowaniu
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anulka, ja polecam Perfect mama. Niby dla kobiet w ciąży i w czasie połogu, a ja go tak stosuje i nie mam problemów z infekcją. Zaczęłam go pierwszy raz stosować jak jeszcze nie była w ciąży i miała taki problem jak Ty. Albo proponuję w płynie białego jelenia, też powinien pomóc :)

Aschlee, zastanawiałam się z mężem nad sprzedażą ubrań, albo coś w stylu sklepu bezcłowego :) Boje się, ale M mówi.. "Jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedzieć jak to jest". Powiedział, że pomoże mi więc jestem bardziej pozytywnie na to nastawiona :)

iwo, wiadomość co do Juli masz w dziale dla kobiet w ciąży ze staraczek :*

Gochson, najważniejsze że jest mniej :*
 
Malusiolka super pomysł :-) też kiedyś myślałam nad otworzeniem tzw "ciucholadnu" u nas na osiedlu ale za bardzo nie ma dobrego punktu raczej takie małe pomieszczenia gdzie sklep z odzieżą by po prostu nie wypalił , no albo sklep za 2,50 też fajnie by było mieć :-)
 
Bezdzietna <tuli> głowa do góry i będzie wszystko oki zobaczysz po to tu jesteśmy żeby się wspierać nawzajem . Przyjdzie dzień że i Ty będziesz szczęśliwa , widać to jeszcze nie nasza pora myślę że Ten o góry wie co robi i w ten sposób uczy nas cierpliwości do siebie samych . Ja też pragnę dzidzi z całego serca, rozczulam się nad każdą kobietą w ciąży i ze złością czasami mówię pod nosem że to przecież ja miałam być w ciąży i zadaje sobie pytanie bo mogłam tego nie robić i tego a pewnie maleństwo by żyło.. Po stracie dostałam takiego doła że noc i dzień szukałam przyczyny poronień w internecie wpadłam w amok i trzepałam go noc i dzień bo lekarze niczego nie wykryli , złościłam się na mojego R za to że mógłby być trochę bardziej czuły.. W lustrze widziałam zaokrąglony brzuch i piersi wmawiałam sobie że jestem w tej ciąży nadal.. W porę R zareagował i powiedział że musimy z dzieckiem niestety zaczekać bo mi na głowę siada.. Nic tylko dziecko i dziecko.. Dotarło do mnie że to nie nasza pora i że nic na siłę bo tym niczego się nie zbuduje
 
iwo no niestety tak to już jest... ja nie dość, że poroniłam to teraz jeszcze wiem, że mi umowy nie przedłużą... i co? i muszę żyć dalej....

Maluś to zapraszam, jeszcze zostały :tak: trzymam kciuki, aby Twoje plany się udało zrealizować! ;*

Karolina
Twój mąż dobrze powiedział... im bardziej chcesz tym jest gorzej....
 
No dokładnie Kochana masz rację im bardziej tego chcesz tym to o czym pragniesz do Ciebie nie przychodzi . R mówi zawsze tak "wszystko w swoim czasie" i nie ma co tego ponaglać , trochę tego nie rozumiałam ale teraz wiem że należy się cieszyć z tego co się ma bo kiedyś nadejdzie ten mój dzień i będę tulić małego szkrabka w ramionkach :-)
 
reklama
witam, nawet nie próbuję nadrobić zaległości bo padam dzisiaj na twarz, dopiero wróciliśmy do domu :baffled:
oczy mam ciężkie jak z ołowiu :baffled:
młody znowu jakieś cyrki odstawia i jutro pewnie pójdzie do przedszkola na śpiocha tak jak dzisiaj :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry