u mnie wczoraj wyszedl piekny test owulacyjny z kreska testowa grubsza od kontrolnej!! :-) dzisiaj starania i mam nadzieje ze wystarczy, licze na to ze jutro tempka skoczy.
Blair bety nie powtarzala i nie bylo plamienia. lamorela to co miesiac miala takie przedziwne historie wiec latwo sie zorientowac ze i tym razem zmysla. wiem, ze pomylki sie zdarzaja ale jestem przekonana ze to nie jest ten przypadek.
Lisica teoretycznie po przeszczepie, ale kto wie czy to prawda...
gabis mi gin kazala sie przytulac w dzien zastrzyku, dzien po i dwa dni po. pecherzyk powinien peknac w 48h godzin, dlatego takie mialam zalecenia zeby nie przegapic pekniecia bo wyniki meza byly nie najlepsze. przytulanie 24h po zastrzyku powinno wystarczyc, bo komorka jajowe zyje 24h czyli jak peknie wczesniej to w niedziele ja jeszcze zolnierzyki dogonia, a jak peknie pozniej 24h to zolnierzyki na nia poczekaja. moj pecherzyk raz pekl w dzien zastrzyku a raz 48h po wiec nie ma reguly.
Aschlee wiesiolek od pierwszego dnia cyklu do owulacji. dawkowanie to zalezy od ilosci w skladzie.