reklama

Staraczki 2014 :)

Dziewczyny marudźcie, płaczcie, a czasem miejcie wszystko w DU...., bo macie do tego prawo. I wiem co mówię, bo w sumie tak przez ostatnie pół roku miałam, a wierzę, że Wam wszystko też się uda:) we wtorek idę do lekarza, bety nie robiłam bo stwierdziłam, że nie ma sensu:) Wiem, że chce mi się spać :) jeszcze nikt nie wie, a ja bym chciała się chwalić już całemu światu:)
a najlepsze jest pytanie czemu w tym cyklu się udało jak prowadziliśmy "niehigieniczny tryb życia" a jak prowadziliśmy higieniczny to nie wychodziło.

Życzę Wam powodzenia:)
 
reklama
chyba mnie dopadło.. poryczałam sie .. czemu nie wiem! bo R poprosił o herbatę , bo nie zjadł obiadu bo wszystko ja zwykle na mojej głowie bo wszystko jest do bani??? poprostu się rozryczałam z bezsilności ze zmęczenia i cholera wie jeszcze z czego..
 
Asiu najgorsze jest to że ja chcę dobrze a wychodzi jak zawsze!! a poszło o to ze poprosiłam R żeby szedł do lekarza bo zaobserwowałam podczas moich bezsennych nocy u niego bezdech czy jak to się tam nazywa i sie bardzo niepokoje a on mi gada ze tylko bym go do lekarza wysyłała non stop!!
Normalnie kiedys to sie przestraszyłam bo słysze ze oddycha głośno normalnie a za chwilę cisza i tak kilka razy było a on ze ja przesadzam!! no normalnie masakra jakas
wychodzi na to że ja jestem histeryczka
 
Bo to są faceci. Puki ich z nog nie zwali to nie pojdą do lekarza. Rozumiem cie bo ja tez z tym walcze. Moj Szumon pracoholik jeden nawet nie ma lekarza wybranego. Jak go oko bolalo to nie powiedzial dopiero jak zauwazylam ze czerwone i do szpitala zawiozlam to sie dramat rozgrywal. Faceci w tej kwestii sa niereformowalni. Nie zrobisz nic z tym.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry