reklama

Staraczki 2014 :)

bezdzietna u mnie się już wszystko wyczyściło tylko przez skrzepy i torbiel muszę przez 3 miesiące nie zajść w ciąże, a przez pierwszy miesiąc w ogóle był zakaz seksu....

o 5.30 to ja wstaje codziennie do pracy, nie licząc weekendów....
 
reklama
Maluśka - psychicznie chyba jest nieźle chociaz w robocie stres
fizycznie OK, czasem brzuchol zaboli i cycochy jak ze słonecznego patrolu :-D:-D:-D:-D
Emek obstawia fasolkę i chyba nie jest zachwycony. Mnie już tyle razy ogranizm oszukał że sama nie wiem na jaki wynik liczę :sorry2:


Cytnia - no to nieźle z nami babkami, okres może się wydłużyć lub skrócić i czasem nawet nie ma wytłumaczenia:cool2:

Agniecha - pamietaj moje motto brak objawów to najlepszy objaw!!!!! Przynajmniej psyche nie siada ;-)
 
Bezdzietna - ja go rozumiem, po prostu chciałby miec potwierdzenie że chociaz jest szansa na ciąże, tyle że z drugiej strony to chyba lepiej popłakac przy @ a nie przeżywac poronienia...........
 
Kiedyś mąż mi powiedział że chciałby żebym zaszła w ciążę i nawet poroniła ale żeby chociaż raz się udało tylko zajść. Nie wiem czy mnie rozumiecie

Uwierz, że jakbyś zaszła i poroniła, to byś zmieniła zdanie! To jest dopiero ból wewnętrzny - niczym się nie równa z frustracją z niemożliwości zajścia w ciążę.
Mierz temperaturę i szykuj już ok. 45 zł na badanie Prolaktyny i Progesteronu 7 dni po owulacji :tak: Pierwszy krok będziesz mieć za sobą. A jak już będziecie działać, to pamiętaj, by leżeć pół godziny. Ja leżałam z poduszką pod pupą i nogami na oparciu sofy. Powiedz jeszcze jak wygląda Twój śluz w okolicach dni płodnych? Tak w ogóle to na Twoim miejscu, bym zmieniła nick, bo to chyba zła afirmacja.
 
Prolaktynę i progesteron miałam robione tylko że w czasie miesiączki. Co do śluzu wydaje mi się że jest go mało ale z drugiej strony czytałam że nie musi się lać strumieniem wystarczy że po prostu jest. W lutym kupię mężowi Fertimen a w marcu dla siebie żel preseed
Nie wiem jak bym zareagowała gdybym zaszła i poroniła, bratowa ponad pół roku po poronieniu w sumie w czasie jak miała rodzić wyciągnęła wszystkie zdjęcia USG i żałowała że nie donosiła ale teraz znowu jest w ciąży
 
Ostatnia edycja:
Ja polecam na poprawę śluzu siemię lniane mielone parzone wodą, dziewczyny niedawno polecały wiesiołka. Śluz jest ważny - gdy jest wrogi może albo nie przepuszczać plemników albo może mieć niekorzystne PH na tyle, że unicestwia plemniki. Możesz połykać sobie olej z wiesiołka (kapsułki Oeparol) - ale do dnia owulacji. Nie zaszkodzi :tak: Poza tym jest bardzo zdrowy dla organizmu.

Prolaktynę i progesteron badałaś w złym dniu cyklu. Tamto badanie nie miało sensu :-) dla kobiet starających się o baby ma sens zbadać oba te hormony 7 dni po owulacji.

Kiedy badałaś tarczycę ostatnio? Minimum TSH?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry