Dobry wieczór!
Mligocka- no i gdzie te zdjęcia? ;-)
Julia- jak dla mnie wyniki dobre! :-)
Mychunia- godziny Twoich wizyt są po prostu boskie, hihi. Chyba maleństwo już śpi o tej porze, to chociaż latwo się go pomierzy. :-)
Aschlee- Nooo! Co to za smuty Kochana! Mam ja Ci przypomnieć ile się starałam? 2 lata Kochana! Więc ja tu zaraz przywołam Cie do porządku Kochana! Jak dla mnie, to u Ciebie jest kwestia czasu, a już będziesz zafasolkowana
!!!JUTRO NARODOWY DZIEŃ TESTOWANIA DLA WSZYSTKICH STARACZEK!!!
A ja dzisiaj znowu cały dzień zabiegany miałam. Najpierw wizyta u gina. Szymuś potwierdził się, że jest Szymusiem. Ale potem tak się wiercił i kręcił skubany, że aż ciężko było go zmierzyć. A o jakości zdjęcia nie wspomnę, takie ruszone i do tego dupką odwrócony, ech ten Synuś :-)Potem pędziłam na Uczelnie, bo odpowiadałam dzisiaj ustnie z przedmiotu z strasznie wymagającym Doktorem, jeeeej, co za stres. Po 25 minutowym moim wystąpieniu Doktor powiedział,ze są tylko malutkie błędy, wiec normalnie to wstawiłby mi 4+, ale z racji, ze zauważył, (UWAGA!) że nie przyszłam odpowiadać sama, to nie będzie przyszłej Mamie powodował teraz stresów, więc wstawia mi 5. Juuuupi :-) A w piątek ostatni egzamin i koniec sesji! Dzięki Bogu! Potem tylko obrona i będziemy razem z AsiąSz naplatać koraliki na sznureczki aż do grudnia i lutego, hihi.
Buzaki Kochane :*