Witam dziewczyny, od wczoraj jeden post napisałam, to dlatego, że M dzisiaj był do 17-tej w domu i jak zwykle ktoś musiał mi humor zepsuć. Przepraszam, że dopiero teraz edytuję listę.
MotylkowaOna, jak chciałaś poczekalnia. Mam nadzieje, że jednak @ nie przylezie :*
mligocka, dodałam Ciebie na luty

&&&&&& aby przez 9 miesięcy nie pojawiła się @ :*
watpliwosc, podaj jeszcze raz datę kolejnej @, bo ostatnio jestem zamyślona i gdzieś mi ona uciekła. &&&&& aby w końcu Wam się udało :*
aureolcia, wiem co to za ból. Mnie piersi w pierwszej ciąży bolały tak, że nawet lekko dotknąć nie mogłam <przytul>:* Kochana, kup sobie Bepanthen na sutki jak zaczniesz karmić to się przyda. Dobrze goi rany
Lisica, witaj

Podaj datę @, to wpiszę Ciebie na listę.
Asia, nie mogę doczekać się Twojej wizyty u lekarza :* Ale idziesz do innego, prawda?
agniecha, zdrówka dla Mateuszka od cioci forumowej :*

Kochana, u mnie źle. Teściowa mnie dzisiaj doprowadziła do łez. Przez nią wkurzyłam się na M i tylko on widział jak zaczęłam siebie i dzieci pakować. Powiedziałam Ja, albo Ona. Jednak wybrał mnie i powiedział jej parę słów. Tak samo ona uważa się, że jej się wszystko należy nawet nasz odkurzacz, a ma swój. Nie chce swojego używać, bo nowy, a nasz już używany. Ja do M powiedziałam tylko spróbuj jej dać, to się pakuje. Ile można. Dał jej i jak się pakowałam, to coś zaczął myśleć, że w końcu z mamusią pogadał i przeprosił mnie, że przez nią cierpię. Moja teściowa jest tak bezczelna, że brak słów. Na słodach mamy barierki żeby dzieci nie spadły. Widziała, że idę z Oliwką ubraną, bo jechaliśmy na zakupy i zamknęła mi barięrkę przed nosem i na dole gdzie dzieci nie ma też. Ja rozumiem, że się nie odzywa, ale nie musi zachowywać się jak "s*ka". Dosłownie tak M powiedział mi w samochodzie, że jego mama tak się zachowuje. Tak samo na dół na śniadanie zeszliśmy i Oliwka woła "Babcia cześć", a ta w d*upie i nic nie odpowiedziała, a M do niej "Głucha mama jest?Dzieciak się wita" i też nic. Wczoraj też specjalnie przyniosłam węgla, aby rodzice się nie czepiali i żebym mogła z M szybko jechać do sklepu. Wiesz co? Nic nie powiedzieli. Poczułam się strasznie, aż łzy mi same leciały. Ramie mnie od dźwigania boli, a ich zdaniem to mój obowiązek ;/ Boli i to strasznie. Nie mam już sił. Miałam się nie przejmować, ale z dnia na dzień gorzej. Na szczęście dzisiaj M kupił mi czajnik, bo poprzedni mi się spalił i nie muszę schodzić na razie na dół. Na dodatek Roksanka dzisiaj w dzień nie spała i co i rusz jest nie do zniesienia. Na chwilkę jest ok dlatego piszę, ale znając życie zaraz znowu będzie krzyczeć. Zaraz położę ją spać na noc już i będę mieć chwilę dla siebie.
ana0808, witaj

Podaj datę @, to Ciebie wpiszę na listę.
Wandziu Kochana :* Witaj. Trzymam za Ciebie kciuki :* Ciesze się, że w końcu napisałaś :*
Cyntia, jak się czuje przyszła mamusia? :*
m-s :* Wiem co czujesz. Też straciłam swoje maleństwo
Bezdzietna, wygląda smakowicie :*
Miałam się odchudzać, ale na razie daje sobie spokój. Nie mam sił na to. Przeprowadzimy się, to wtedy zacznę. I tak z nerwów schudłam 3kg.
Aschlee, jak się czujesz?:*