Asia, nie mogę mieszkać u rodziców, bo mama sama na stancji w jednym pokoju, a tata nie żyje.
Dzisiaj dzwoniłam do lekarza i Pani Doktor powiedziała, że to jest na tle nerwowym. Mamy kupić w sklepie jakieś ziółka z melisą, a jak będzie się się nadal powtarzać, to mamy przyjść do przychodni i dostaniemy skierowanie do Neurologa, psychologa, albo psychiatry. Powiedział, że to nie jest normalne zachowanie dziecka. Opisałam mojemu lekarzowi sytuację w domu i zasugerowała wyjazd na jakiś czas. Ale M pracuje więc to odpada, ale jak dobrze pójdzie to szybciej się stąd wyniesiemy.
agniecha, ja nie widziałam się z teściową, ale rozmawiałam z M przez telefon i powiedział, że nie jest ciekawie. Nie będzie teść w ogóle palił w piecu, a teściowa specjalnie na górę wchodziła i trzaskała drzwiami, aby mi dzieci obudzić. Ona mi tego nie podaruje, że nie pozwoliłam jej jechać naszym samochodem. Ale musiałam w końcu powiedzieć. Prawie całą noc nie spałam, a jak już przysnęłam, to miałam z nią koszmary ;/ Poje się powrotu teściowej z pracy, bo potrafi być chamska. Z teściem nie widziałam się jeszcze, a ma urlop. Na szczęście był w garażu, a ja mogłam śniadanie zrobić. Tak to gadałby do mnie. Nie miałabym nic przeciwko jakby teściowa normalnie ze mną rozmawiała i chciała aby M zawiózł ją do pracy, ale jak mnie wyzywa, to nie ma mowy. Dla mnie to może nawet na sankach jechać do pracy.
Cyntia, zastanawiałam się czy męczenie psychiczne jest karalne. Właśnie tak się czuj, że próbuje mnie wykończyć psychiczne.