AnnaMaria uwierz mi, że po tych wszystkich rozczarowaniach, jakoś na razie nie myślę o tym pozytywnie. Nie chcę się nakręcać, dlatego pójdę na tą betę, bo wiem, że bladziochy wychodziły nie raz dziewczyną, a potem @ i tak przychodziła i ciąży nie było. Dlatego wolę zrobić betę niż zamartwiać się do niedzieli, w końcu dopiero poniedziałek :-(
Pocieszam się tylko tym, że tak jak już wcześniej pisałam, te testy robiłam wiele razy podczas starań i nigdy nie wyszła mi nawet bardzo blada druga kreseczka, a dzisiaj wyskoczyła od razu, nie musiałam na nią długo czekać

Wiem, że czasem kobiety czekające na dzidzię mylnie interpretują testy ciążowe, też tak raz miałam. Dwa dni przed spodziewaną @ zrobiłam test o czułości 20 i wyszedł bladzioch, ale jak teraz o tym myślę, to ten bladzioch owszem wyszedł, ale dopiero po jakiś 10 minutach, a może nawet więcej. Wiem, że właśnie wtedy już nie powinno zerkać się na test, bo wynik może być fałszywy. Ale jak się strasznie na to czeka, to nie myśli się racjonalnie. Zobaczymy.