KasikP dziękuję za pocieszenie i słowa otuchy. Boję się strasznie. Czas mi się dzisiaj w pracy wlecze niesamowicie. Mam nadzieję, że mdłości nie będą Cię długo męczyły, ale tak jak to napisałaś, czego nie robi się dla maleństwa. Trzymaj za mnie mocno kciuki.
Dzwoniłam właśnie do laboratorium do, którego się wybieram i wyniki będą albo dzisiaj o 18, albo jutro ok. 14. wszystko zależy od tego o, której się tam pojawię i jaką ilość oni będą mieli materiałów pobranych.