reklama

Staraczki 2014 :)

Kasik
Wlasnie tylko ciezko o to przy czterolatku i jak w pracy bede.

Julia
No wlasnie... dlatego ja nie wierze w to. Juz bardziej dopuszczam mysl ze ktos na gorze napisal nam scenariusz ale kompletnie go nie rozumiem jak sie dzieja zle rzeczy...

Napisalam do gina... mam nadzieje ze w wolnej chwili mi odpisze i mnie przyjmie jutro. Moze mnie gdzies wcisnie...
 
reklama
Napisalam do gina opisalam sytuacje i zapytalam czy mam isc na ip... i napisalam mu ze bez sensu jezeli sie tam nic nie rozwija po co mam lekami przedluzac to wszystko.... i zapytalam czy mnie wcisnie jutro w jakas godzine... odpisal ze nie ma go jutro i moze mnie przyjac w piatek o 14 tej... i nic wiecej. super ja mam na 17 ta wiec to mnie nie zbawi.... masakra jakas :-( az sie poryczalam...

Jak jutro sie bede zle czula w pracy to nie wiem co powiem kierowniczce :-(
 
Anula
Ja nie chce isc do szpitala a pamietam jak kiedys bylam i bylam w ciazy to nie zrobili mi uzg dopoki sie nie przyjelam na oddzial wiec nie bede lezec w szpitallu no fucking way! Tak sama jest w zabkowocach jak i w pieprzonym opolu niby szpital piekny i wyposazony a maja porabane zasady i pracuja tam w opolu to juz w ogole sami niekompetentni lekarze.... juz mi sie nie chce opowoadac jak to wszystko z Antosiem tam wygladalo...


Julia
No napisalam mu tak jak mysle i liczylam na to ze coa mi poradzi ale widocznie sie przeliczylam. Nie wiem juz sama... urlopu mi nie da na 3 dni po dwutygodniowym chprpbowym na jaska.
 
Mi nie chcieli zrobic usg. Tak samo jak bylam w 20 tc i mialam szew. I pewnego dnia sie obudzilam wstalam i zalalam sie krwia.... to byl dramat. Pobieglam na ip zbadali mnie palcami... w tym szpitalu co schrzanili sprawe z antosiem... i ppwoedzieli ze zeby zrobili mi usg musze sie przyjac na oddzial. Pamietam ze wtedy w wywiadzie najwazniejsze bylo jakie stanowisko ma moj maz w pracy. Szlak mnie trafia jak o tym mysle. I wtedy juz nie wytrzymalam nagadlam imm i pojechalam 80 km z krwawieniem do wrocka do szpitala w ktorym moj lekarz mi ciaze prowadzil. I sie okazalo na szczescie ze tylko szew mi zylke przecial z dzidzia ok wszystko i pani we wro zapytala sie mnie czy chce jechac do domu czy zostac na obserwacji to wtedy ppwiedzialam ze oczywiscie chce zostac w szpitalu. Nie chce tam jechac nienawidze tego szpitala!

Nie plamie krwia wiec jakps wytrzymam zobaczymy jutro w pracy jak bede plamic pojade na ip do kliniki gdzie moj gin pracuje...prosto z pracy.

Aschle
Jak tam u ciebie kochana?? Martwie sie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry