jazza: mnie też nie chcieli

Nie wiedzą co tracą kochana

Jak nie oni to ktoś inny nas zatrudni i mało tego! Będzie bardzo zadowolony

Niech żałują
julia: ja jeszcze nie piłam. Zalatana dzisiaj trochę jestem. A ty działaj działaj z pokojem, bo jesteśmy ciekawe efektu końcowego
watpliwosci: eh każda z nas rozumie. Ja sobie też wmawiam, żeby się nie nastawiać teraz, żeby podejść na luzie, ale chyba nie umiem...chyba, że się upiję



I powiem, że ja to bardzo mocno rozważam

Ślub to bardzo ważne wydarzenie, które powinno odciągnąć myśli od tego wszystiego, czyli pozbędziesz się stresu. W końcu musi być dobrze. Trzeba tylko dotrwać do tego momentu. Może teścior jeszcze wyjdzie. <przytul> Ta twoja lekarka to niezła jest. Ja bym chyba zmieniła :/
missiiss: a może on sobie te kropki sam maluje? Sprawdź, bo to sprytne dziecko

Ja przepisu na naleśniki nie mam, bo zawsze na oko robię. Zauważyłam, że bardziej chrupkie wychodzą jak się je lekko oliwą patelnie przeciera po każdym naleśniku. I mnie chrupkie bardziej wychodzą na patelni bez teflonu.