Wątpliwości-ja nawet nie będę komentować tej kobiety. Palić w ciąży? Szczyt głupoty i nieodpowiedzialności! Laski, ja mam dziś dzień-porażka. Wróciłam rano z pracy, nie zdążyłam zapalić światła na korytarzu i poleciałaaaaam! Mój facet ma głupia manie zostawiania laczkow i butów gdzie popadnie, ale to wina jego matki, bo u niej w domu robią tak samo. No i weszłam i lewa noga poleciała na jeden but, drugą zatrzymałam się jakimś cudem. Uderzyłam się o klamkę drzwi od wc, zrobiłam piękny szpagat i pękły mi w kroku legginsy! Dla ścisłości, mam je dopiero od dwóch tygodni. Udało się je zszyć, będą na codzień. Wrr.