Witajcie dziewczyny,
jazza: łapię energię od ciebie, dzięki

Może faktycznie po @ takie osłabienie, bo w zeszłym cyklu o ile dobrze pamiętam też tak miałam właśnie zaraz po @. U mnie też pochmurno, zaraz będzue lało...a że na termomentrze zero stopni to zapowiada się ciekawie. Uhm te strajki w stolicy to dają w kość...A jak u ciebie w pracy? Poukładałaś już wszystko po swojemu? Łatwiej ci się trochę pracuje?
julia: zobacz jak to szybko dni mijają, ostatnio pisałaś o 4 nockach, teraz już 2 zostały

Byle do przodu

Dzisiaj kochana pośpij trochę dłużej, bo kolejna nocka może być już trudniejsza. Owocnego odpoczynku. A jak było u dentysty?
hana: szkoda, że jedna krecha

Może za wcześnie? A który dzień cyklu dzisiaj masz? No nic, życze w razie gdyby jednak @ zawitała, żeby ten następny cykl był twoim ostanim na dłuuuugi czas
lux: no no robi się coraz ciekawiej
U mnie 6 dc, jajniki powoli budzą się do życia i nowego cyklu. Szkoda, że nie można ich wytresować, żeby jak w zegarku raz z jednego była owu, raz z drugiego

Zobaczymy co przyniesie ten cykl. Jak na razie pełen optymizm
Dzisiaj czeka mnie intensywny dzień, zresztą jutro też. Wyjeżdżamy do znajomych na weekend i muszę się ze wszystkim obrobić do piątku wieczór. No ale kto jak nie ja?
Udanego dnia
