Kiedyś debatowalysmy z Piaska o wpływie diety na zdrowie i chorobę.
Mychunia - jedz w trakcie choroby ogórki kiszone (są bardzo probiotyczne). Ja mojemu narzeczonego na chorobę robiłam kanapki z ogórkiem, czosnkiem (i majonezem, bo inaczej nie zjadlby tyle czosnku). Zrób sobie rosół (ale bez kostki i żadnych ziarenek). Zjedź jajecznicę z cebulką (koniecznie z cebulką, bo ona też ma działanie probiotyczne). Chociaż na czas choroby wyeliminuj cukier. Zastąp go miodem.
Ja od lat nie bralam antybiotyków. Myślę, że to zasługa tego jak jem. Dieta ma ogromny wpływ na naszą odporność.