Witam Kochane :* Ja dzisiaj wyjątkowo szybko na nogach, bo M do pracy miał na 7-dmą, a wstał za 15-cie siódma

Zrobiłam mu na szybkiego kanapki, on się umył i pojechał do pracy. Mam nadzieje, że ten jego głupi kierownik za 10 minut spóźnienia nie będzie kazał 1h zostać dłużej w pracy. Sprywatyzowali firmę, w której mąż pracuje i sobie wymyślili, że jak ktoś spóźni się nawet 5 minut to odejmują 1h, albo musi w tym dniu ją dodatkowo zrobić ;/ Chamstwo i nic więcej. A mówiłam dla M, aby nie pić tego winka przed snem

Tylko, że wczoraj było przytulanko i M zawsze po przytulanku smacznie śpi i może nie wstać rano

Młodsze dziecko wstało przed wyjściem M do pracy, a starsza jeszcze smacznie śpi. Zaraz śniadanie zrobię, ogarnę w mieszkaniu i może moja mama dzisiaj do mnie zajedzie
Blair, dziękuję że pytasz :* U mnie dobrze. Od razu zaczęłam się czuć pewniej. Mieszkanie z samym mężem i z dziećmi daje dużo sił. Nie denerwuje się tak jak było jak mieszkaliśmy z teściami i nawet z M nie kłócimy się
Anulka, ja i tak trzymam &&&&&& mam nadzieje, że betka do góry podskoczy

:*
agniecha, jak się czujesz? A jak Mateuszek? :*
Wandzia Kochana, co tam?:*
jołasia, &&&&&& za testowanie :*