reklama

Staraczki 2014 :)

K_a_S, każda kobieta przechodzi ciąże inaczej, więc u nas to wszystko możliwe. Gratuluję :* Wpisałam Ciebie na październik :)

Justynka, niedawno o Tobie myślałam :* Co tam Kochana, słychać? Tak ja na swoim i za to szczęśliwa :)

Anna, &&&&&&&& za testowanie :* Niech Aschlee prześle potrójne fluidy :D

Uciekam dobranoc :*
 
reklama
Wiesz ile ja bym dała żeby czuć się źle ale być w ciąży w końcu

Kochana, ile byś dała? Już ponad rok temu dziewczyny na forum BB namawialy Cię, byś poszła do kliniki, w której diagnozują problemy z zajściem w ciążę. Jeśli teraz się nie uda, to zrób ten krok. Nawet jak będziesz musiała za jakieś badania zapłacić.. Nie stawiajcie wydatków na budowę na pierwszym miejscu. Chyba nie warto jednak. Z każdej Twojej wypowiedzi czuję pragnienie dzieciątka. Bardzo Ci życzę, aby na dniach spelnilo się Twoje marzenie.

A jeśli okaże się, że to jeszcze nie ten cykl, to się nie załamuj. Tego samego dnia umawiaj się do lekarza, który pracuje gdzieś w takiej klinice, bo będzie Cię czekać mnóstwo badań, które w końcu przybliżą Cię do celu.

A w ogóle to niektórym pomaga samo zapisanie się na taką wizytę. Karola zaszła w ciążę po ponad 2 latach starań, gdy po raz któryś miała w końcu dotrzeć na HSG :-)

Bezdzietna - bardzo trzymam za Ciebie kciuki! Żeby od razu bliźniaki były :*
 
Witajcie!
U mnie temperatura dalej w dół, wiadomo co będzie... :no2:

Dzisiaj czeka mnie ważny dzień- chrzciny. Bartosz to mój pierwszy chrześniak, także debiutuję w roli mamy chrzestnej.

Dziuneczka
- tak strasznie mi przykro. Wiem co czujesz. Mnie @ czeka jeszcze dziś bądź jutro... :no2:

Malusiolka- cieszę się bardzo, że jesteś taaaka szczęśliwa ;-)

Co tam dzisiaj robicie Dziewczyny? Jakie plany?
 
Hej dziewczynki.
Ja jade zaraz do Olsztyna do mojej cioci i szwagierki.
Ogolnie to mem mega dola.

Anulka fajnie byc mama chrzestna. ;-)

Milego dnia
 
Asiu- pięknie Ci spada temperatura przed owu! Od jutra będzie się pięła w górę, i to będzie znak, że przeszłaś pięknie, książkowo owulacje :tak:
A dlaczego masz doła Asiu? Ja to mogę mieć doła, ale Ty? ;-) Jedź ostrożnie i powoli!
 
Kochane...muszę się wyżalić. Nie chcę martwić już męża(on tez bardzo to wszystko przezywa,chociaż stara się tego nie pokazywać). Oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam dziś test-27dc...cykle zawsze 28dn...negatywny. Rycze od rana-nie wiem co mi się stało,zawsze jest przykro ale tym razem...coś we mnie pękło. Bardzo liczyłam na ten cykl po HSG...i było tyle innych objawów niż do tej pory. Pewnie je sobie wmówiłam chociaż obiecywałam sobie,że nie będę się nakręcać lub to efekt zawirowań w organizmie po HSG;/ Cieszę się,że już mam jedno dziecko...leży obok i daje dużą siłę...ale tak bardzo chciałam zobaczyć już te upragnione II kreseczki:-( 15cykl zmarnowany;/

Brzuch dalej boli-zwłaszcza lewy jajnik ciągnie..ale wiadomo że @ przyjdzie...test na pewno już by wyłapał coś...;/

Gratuluję,szczęśliwym przyszłym Mamusią z całego serca...
 
reklama
Anulka. Kochana jestes. Ale ja mam takiego dola ze szok. Juz dzis poklucilan sie z moim od rana, mam dosc robienia z siebie pajaca. Nie rozumiem o co chodzi i co sie dzieje ale czy to mozliwe zeby on sie tak spinal ze nic nam nie wychodzi. Wczoraj i dzis nic nam nie wyszlo. Poprostu sprzet wisi i koniec. Juz mam dosc tego. Wykrzyczalam mu ze nic juz od niego nie chce i ze juz wiecej o dziecku nie wspomne. :-( rycze od rana non stop :-(

Karjetka rozumiem cie doskonale. Przykro mi ze sie nie udalo. Wy chociaz sie staraliscie a u nas tylko na marzeniach sie skonczylo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry