• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

Asiu- szczerze Ci powiem, to ja wiem, że to u mnie siedzi w głowie, niestety. Oboje jesteśmy zdrowi, owu książkowa, Adaś ma naprawdę dobre jakościowo i ilościowo nasienie, więc wiem, że to moja głowa. Po pijaku już nie raz próbowałam...
 
reklama
Aniu u mnie tez znajoma ktora 2 lata sie starala i wyliczala i cudowala lekami itd a poszla na imprezke Maz akurat dwa dni byl w domu bo pracuje za granica i napici zmajstrowali cudnego Kubusia u jej rodzicow w domu ; p bo akurat tam po zabawie nocowali :D malo tego bylo to zaraz po okresie wiec w czasie gdzie jest male prawdopodobienstwo splodzenia Fasolki ;) a jednak niespodzianka ;)
 
Aniu a moze bys chciala do mojego bioenergo....pojechac. na glowe tez pomaga. Ja ostatnio jak wyszlam od niego to jak nowy Bog sie czulam. Lekko w glowie. Chyba ze nie wierzysz w takie cuda. A urlop na bahamach moze i od rana drineczki z palemka ;-)
 
Aniu a moze bys chciala do mojego bioenergo....pojechac. na glowe tez pomaga. Ja ostatnio jak wyszlam od niego to jak nowy Bog sie czulam. Lekko w glowie. Chyba ze nie wierzysz w takie cuda. A urlop na bahamach moze i od rana drineczki z palemka ;-)

Asiu- właśnie spadłam z kanapy ze smiechu po przeczytaniu tego, co wytłuściłam z Twojego postu :-D Wiesz, ja już byłam na dźwiękoterapii i to kilka razy, która też miała podobnie działać, ale niestety bez skutku. Już właśnie nam dzisiaj zaplanowałam urlop na weekend majowy w górach i pojedziemy. Nie ma bata! Skoro fasolka nie chce być poczeta nad morzem, to pojade po nią aż w góry na drugi koniec Polski! :-)


Ewelinka
- ale zazdroszczę Twojej znajomej!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry