• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
mligocka, gorzej boli nieodzywanie się. Wiem, bo kiedyś jak brat z buzią do mnie skakał traktowałam go jak powietrze i widziałam, że go to boli. Ona mi dzień dobry nie mówi, a mnie nauczyli w domu kultury do starszych, ale muszę zmienić to dla takich ludzi jak ona i nie odpowiadać :) Dzięki :* I również życzę Tobie dobrej nocki :*

Karolina, mam jedno małe pytano do Ciebie.. możesz napisać mi jak się Twoja córka zachowuje, albo jak się zachowywała wcześniej? Wiele osób mówi, że Oliwia, to łobuziak. Pytam się, bo moja też ma na imię Oliwia i jest łobuziakiem i jakąkolwiek spotkałam dziewczynkę o tym imieniu, to też mamy łatwo z nimi nie miały. Jestem ciekawa jaka Twoja córeczka jest. Z góry dziękuję :)

Dobranoc Kochane :*
 
Ostatnia edycja:
Aschlee, Olusia- ja właśnie jak Mama mi po raz pierwszy opowiadała co się stało, i mówiła jakie to miał objawy to też sobie pomyślałam, że sepsa. A pielegniarka tylko mnie w tym upewniła. Wszystkie badania wychodziły w normie! Serce, mózg. Oni właśnie na początek zrobili mu najpierw tomokomputer głowy, bo strasznie był nerwowy i myśleli, że może cos w mózgu się dzieje. Ale tam było wszystko ok.. Po tej reanimacji nad ranem właśnie już sam nie oddychał, tylko niestety aparatura za niego to robiła. To ten poziom potasu to był makabryczny, hiperkaliemia jak nic. Ta pielęgniarka się nim opiekowała i mówiła, że był już pod koniec problem krew pobrać, tak tryskała, że nie można było jej pobrać. A na leki na krzepnięcie w ogóle nie reagował. Zadzwonili do mojej kuzynki, że szybko ma przyjechać do Męża się z nim pożegnać, bo jest w stanie krytycznym. Pojechała, była w ciągu 15 minut, ale niestety już nie żył...
Powiem Wam, że jak żyję, to jeszcze takiej ilości ludzi na pogrzebie nie widziałam :no:


Maluś- Oby jak najszybciej do czerwca zleciało, bo ty się wykończysz! Nie daj się! Ewidentnie Teściowie Ciebie wykorzystują a jak im się sprzeciwiasz, to głośno się buntują. Oj, nie pozwól sobie na to!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry