reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Oluś, nie zazdrość nikomu. Niedługo też będziesz mieć swoje dzieci :*

Karolcia, fajna jest, ale jak jedna i druga się zgada, to mam masakra jest. Czasami jedna gorsza od drugiej :P Dwa łobuziaki :P

agniecha, tak. Dobrze, że mi przypomniałaś, bo zapomniałabym :* Skleroza to moja siostra rodzona :-D

Uciekam spać. Dobranoc Kochane :*
 
Olusia ja trzymam za Ciebie mocno kciuki bo w tym roku 2014 musimy wszystkie zaciążyć także do dzieła :-) trzeba się intensywnie kochać najlepiej codziennie bo nie ma co strzelać w owulkę kiedy się nie zna swojego organizmu ( np ja nie wiem nigdy kiedy ma owulkę i jej nie czuję jak inne babeczki ) bo tu się dziewczyny na innych wątkach udzielały że zachodziły 2 dni po @ , a inne że 10 dni po @ także kochać się codziennie :-)
 
Laseczki, zobaczcie jaka porada była wczoraj na Ovufriendzie:

Porada dnia
Boli Cię brzuch i musisz sięgnąć po lek przeciwbólowy? Unikaj niesterydowych leków przeciwzapalnych, tych które zawierają ibuprofen. Mogą one hamować owulację oraz utrudniać zagnieżdżenie się zarodka w macicy, ponieważ niekorzystnie wpływają na wzrost endometrium. Dlatego w czasie starania o dziecko zażywaj tylko te środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które nie posiadają w swoim składzie ibuprofenu.




Czasem są w tych poradach ciekawe informacje.

My wczoraj przywieźliśmy ojca do nas (będzie u nas kafelkował). Bałam się co to będzie, ale póki co ojciec jest grzeczny. Była owu, była!! Takie to dla mnie niesamowite, że jesteśmy w stanie dowiedzieć się kiedy mniej więcej mamy tę owulację. No dzisiaj sobie tak właśnie nad tym rozmyślałam. Choć temperatury nie chce mi się mierzyć. Znudziło mi się to ;-)

Wątpliwości - aż się wzruszyłam!! Rodzina pewno też byłą oczarowana nim, co? Jeszcze raz wielkie gratki!

Karolina - koniecznie rzuć papierosy. Po pierwsze znacząco zwiększają ryzyko poronienia, a bo drugie - NAJWAŻNIEJSZE - budujesz nową osobę. Nie odejmuj jej szans na bycie silną i zdrową istotką :-(

CzekaCudu - witaj. Trzymam mocno kciuki. Skoro Acard Tobie pomógł wtedy, to teraz tez pomoże!! Ja też biorę i liczę na niego :)

Malusiolka - kciuki za wizytę! Jeszcze bierzesz ten Lutenyl?

A propos nałogów - na Święta widzieliśmy się z żoną kuzyna P., która parę dni wcześniej urodziła córeczkę. Opowiadała, że w szpitalu koło niej leżała kobieta, która przyjechała do szpitala totalnie nachlana. Nawet nie wiedziała, że zrobili jej cesarkę. I nie chciała widzieć dziecka. Oferowała jej, żeby wzięła jej synka ze sobą do domu. Mam nadzieję, że odebrali tej "matce" to dzieciątko :-(

A, i oczywiście zaczęły mi się urojone objawy ciąży:-D 3 dni po owu, hahahaha :-D - ciągnie mnie w podbrzuszu. Psychika to jest jednak niezrozumiała. I mówię do siebie "kobieto, no toć nic Ci się jeszcze nie zagnieździło, więc jak możesz czuć jak macica Ci się rozciąga?" - i umysł nie słucha :szok: i czuję dalej :oo2:
 
Kochana Cyntia85 ciekawa informacja ale muszę Ci powiedzieć że w moim przypadku zażywanie tabletek przeciw bólowych graniczy z cudem bo bardzo rzadko je zażywam , nawet jak mam bolesne miesiączki to biorę tylko jedną tabletkę Apapu nic więcej . Zgadzam się z Tobą że palenie powoduje ryzyko poronień , nawet mogę to powiedzieć na własnym przykładzie bo do 25 roku życia wogóle nie paliłam papierosów , także moje dwie pierwsze ciąże są zdrowe bez komplikacji , zaczęłam palić w póznym wieku po namowie znajomej z którą dzisiaj nie mam już kontaktu , a się zaczęło od jednego papierosa , potem drugiego.. aż pewnego dnia kupiłam całą paczkę . I tak się zaczęło . Ale dużo nie palę , bo 6-7 papierosów na dzień , czasami mniej ale mój R zdecydowanie więcej pali i mi to nie przeszkadza bo robi to kiedy ja nie widzę . Mam do siebie żal bo paliłam będąc w ostatniej ciąży , ale o niej dowiedziałam się pózno bo dopiero w 6 tygodniu . Dzieciątko dobrze się wówczas rozwijało , nie powiem że całkowicie rzuciłam bo bym skłamała ale ograniczałam się do 2-3 papierosów na dzień a dzisiaj sobie myślę czy to nie z tego powodu je straciłam ? Bo dużo o paleniu czytałam, analizowałam , dlatego walczę z tym zgubnym nałogiem dzień w dzień . Jest tu jakaś kobietka która pali , popala ? To sobie zdaje z tego sprawę jakie to ciężkie rzucić to *****
 
witam z rana :-D

dziś jakoś się nie wyspałam, a po południu muszę pozałatwiać sprawy na mieście i mąż ma mieć resztę gości imieninowych chyba tzn w zależności od stanu zdrowia bratanic i Babci....

karolina ja paliłam nawet 2 paczki dziennie :wściekła/y:i rzuciłam jednego dnia. Nie palę już 6 lat :-D

ja dziś po robocie coś mi się wydaje, że będę łykała therflu :baffled:

życzę owocnego dnia :-)
 
witam się i ja :)

rano obudził mnie synek z gorączką:( a już wczoraj wyglądal znacznie lepiej, sądziłam że zdrowieje:(:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Karolinko- walcz- ja rzuciłam z mężem razem, nie palimy prawie 4 lata:) :-)
życzę Wam miłego dnia:)
 
Hej dziewczynki ale produkujecie :)

Karolina - ja przed pierwszą ciąża paliłam i rzuciłam jak tylko zobaczyłam dwie kreski. Teraz od grudnia w ogóle nie sięgam po papierosy. 6-7 to wcale nie mało. Oczywiście że są kobiety które pala i rodzą zdrowe dzieci ale nie wiem czy chcesz tak ryzykować. To twoje życie i twoja decyzja.


Cyntia - ach ta głowa :) zazdroszczę owu! Ja miałam wszelkie objawy owu i wczoraj w 14 dc zrobiłam test i dupa, że też musiał mi się trafić taki cykl! Dbam o endo, nie pale a organizm ma to gdzieś!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry