Witam z pracy.
Ależ Wy piszecie, o matko jedyna hehehe
Kasik trzymam kciuki za wzrost temperatury i za fasolkę &&&&&
Blair no ja też myślałam że z formą kiepsko, zaczęliśmy od 2 km i przebiegłam sobie ze spokojem, nawet ostatnie 50 m zrobiłam finisz ;-) w maju mamy zawody w miejscowości obok i chcemy wystartować z mężem :-)
Ashlee trzymam kciuki za pomyślaną wizytę w klinice &&&&&
AsiaSzw udanych zakupów :-)
Co to jeszcze miałam pisać... Aha, mi też forum czasem niedomaga, a posty powtarza, żeby je utrwalić hahaha
Ok, wracam do pracy ;-)