skaba1
sierpień'05 marzec'08
Madziolina powiedz koleżance, żeby męża dopadła po powrocie. Ja tak w ciążę zaszłam. 7 mies. starań i nic. I wysłali mnie na szkolenie. Siedziałam w hotelu i do męża dzwoniłam, że ja tu biedna sama, a dni płodne się marnują. Wróciłam stęskniona, cyk i powstał synio:-)
