reklama

Staraczki 2015 : )

Witam się dziewczynki:)
Długo mnie nie było bo ciągle coś się dzieje w moim życiu no i jeszcze praca. Trochę Was podczytuję ale nie mam najmniejszych szans na przeczytanie wszystkiego:)

Mam nadzieję, że u Wszystkich Was słoneczka wszystko w najlepszym porządeczku :)
 
reklama
Jula ja nigdy się źle nie czułam ani nie miałam żadnych zawrotów bo Inofolicu czy tych witaminach. Raczej to może być jakieś zmęczenie czy nie dobór czegoś. Zawroty miałam tylko przy owulacji albo przed okresem. A jak już Doszło u mnie do zagnieżdżenia to przy tym miałam Duuuuuże zawroty głowy i mdłości.. No i tyle;)
 
Hej kochane... Ja jestem jestem... Nie dam rady nadrabuac.. Dziś z młodym 7 godzin w szpitalu siedzialam.... W niedzielę skakał na trampolinie.. Niefortunnie upadł.. Nóżka puchla przez 2 dni i dziś już do lekarza i skierowanie di szpitala... Juz kiedyś miał podobnie ale po 2 dniach było ok... A tu dupa. Noga w gips.. Naruszone kości śródstopia. Ehhh jak nie urok to zawsze coś. Przytulam wszystkie @ malpowiczki...
 
reklama
Przez awarie Neostrady byliśmy odcięci od świata:confused: nie nadrobie was. Byłam dziś u lekarza. Pęcherzyk pękł. Od dziś mam brać progesteron i włączyć pozytywne myślenie. Bo nawet jak się nie uda to jestem z każdym cyklem coraz bliżej upragnionego szczęścia. Kasia znów chyba będzie chora. Wróciła dziś z lekkim stanem pidgoraczkowym i kaszlem:( Zobacz jak będzie w nocy i rano, ale być może jutro rano będziemy gnać do lekarza. Ehh i tym razem będę musiała wziąść L4 a przyznam, że dobrze by mi to zrobiło. Widziałam przelotne, że o terminach porodów pisalyscie to ja miałabym tez jakoś po 20 grudnia. Bardzo bym chciała grudniowe szczęście :tak:
Mruva- szkoda, że plamienie się zaczyna:(
Fabimama- niech nóżka się ładnie zrasta synciowi. Dobrej nocy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry