reklama

Staraczki 2015 : )

Dzień dobry dziewczyny
Wstyd mi napisać ale też ostatnio dałam "popis", jest mi tak strasznie głupioz tego powodu. Jak pewnie dobrze wiecie moja córeczka umarła przed porodem. Tzn celowo nie chciałam rodzić póki Maja żyła a ja ani nikt inny nie mógł nic zrobić. Tak naprawdę nigdy sięz tym nie pogodzę ... Od tego momentu stałam się bardzo zazdrosna o ciąże. Gdyby nie ta sytuacja miałabym w domu 2-miesięczną córcie. W sobote wracałam z mamą z zakupów i mama odebrała tel od szwagra z cudowną informacją że po 7 latach starania się.siostra jest w ciąży. Mama uradowana i przeszczęśliwa a ja zamiast się cieszyć to się popłakałam że wszystkim się udaje tylko nie mnie. Nie mogłam sobie z tym poradzić. Tak mi strasznie głupio z tego powodu że szok. Oczywiście w niedzielę przy siostrze nie płakałam, pogratulowałam jej itd bo cieszę się że po tylu latach im się udało. Wkońcu będe miała jeszcze jedno maleństwo do rozpieszczania ale moje zachowanie przeszło wszelkie granice. Mam nadzieję że i.ja też w najbliższym czasie bedę w cioży której tak bardzo pragniemy z mężem
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry dziewczyny
Wstyd mi napisać ale też ostatnio dałam "popis", jest mi tak strasznie głupioz tego powodu. Jak pewnie dobrze wiecie moja córeczka umarła przed porodem. Tzn celowo nie chciałam rodzić póki Maja żyła a ja ani nikt inny nie mógł nic zrobić. Tak naprawdę nigdy sięz tym nie pogodzę ... Od tego momentu stałam się bardzo zazdrosna o ciąże. Gdyby nie ta sytuacja miałabym w domu 2-miesięczną córcie. W sobote wracałam z mamą z zakupów i mama odebrała tel od szwagra z cudowną informacją że po 7 latach starania się.siostra jest w ciąży. Mama uradowana i przeszczęśliwa a ja zamiast się cieszyć to się popłakałam że wszystkim się udaje tylko nie mnie. Nie mogłam sobie z tym poradzić. Tak mi strasznie głupio z tego powodu że szok. Oczywiście w niedzielę przy siostrze nie płakałam, pogratulowałam jej itd bo cieszę się że po tylu latach im się udało. Wkońcu będe miała jeszcze jedno maleństwo do rozpieszczania ale moje zachowanie przeszło wszelkie granice. Mam nadzieję że i.ja też w najbliższym czasie bedę w cioży której tak bardzo pragniemy z mężem
masz prawo ciepriec i plakac, moje dziecko mialoby pol roku, tez po stracie przezywalam to, ze inni maja dzieci a ja nie...nie wstydz sie tego, ze Cie to boli, tylko placz, masz do tego prawo.
 
Kamkaz - Luxi ma racje.. wcale sie nie dziwie, ze ta sytuacja Cie boli i ze płaczesz na sama mysl.. po stracie własnego malenstwa na pewno bardzo ciężko sie pozbierać.. tym bardziej ze to calkie niedawno bylo. Z czasem pewnie oswoisz sie z myśla o ciąży siostry..
 
A ja wczoraj mialam termin @ i do tej pory ani widu ani słychu.. i mimo, ze sie z moim nie staraliśmy jeszcze w tym cyklu to gdzieś tam głęboko w podświadomości wije mi sie myśl o testowaniu.. ale raczej szkoda testu. Trzeba cierpliwie czekać :)
 
Kasik moja szwagierka gdy widzi noworodka to az sie trzesie, zaczyna piszczec, tylko patrzec az po nogach zacznie jej leciec z podniecenia...brak slow, gdy urodzila swoja corke, to jak lalke ja traktowala-poki byla grzeczna to ah ah sliczna corcia, a gdy trzeba bylo nakarmic, przewinac lu nie daj Boze plakala to bylo wolanie babci, ze "ma wziac tego bachora"-doslownie tak mowila, gdyby tesciowa jej nie powiedziala, ze ma wyjsc z wozkiem to by dziecko powietrza nie dostalo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry