reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Juleczka ja akurat w terminie @ mialam atak alergii i też mialam podwyższoną temp przez co nie mogłam się cieszyć z braku @+wyższej temp. bo nie byłam pewna z czego wynika ;))) trzymam kciuki żeby Twoja się nie pojawiła. Bo ta "grypa żołądkowa" to różnie może być, ja miałam troche niestabilny żołądek.
Kasik jeju a co Ty tak wcześnie wstałaś? staremu pewnie kanapki zrobić ;>
Cytrynka na lato buty potrzebujesz? mi sie baleriny rozwaliły, szukam nowych mimo ze źle takich butach wyglądam, "osiadam" na biodrach.

Hehe tym razem nie kanapki ;p (a swoją droga to mój "stary" jest młodszy ode mnie :D) od rana robota, cięliśmy sałatę póki się gorąco nie zaczelo robić.
 
Cytrynowa owszem jeśli chodzi o nasze największe marzenie to jesteśmy strasznie uparci i muszę przyznać Ci rację. Po wizycie u pana prof który stwierdził, że w naszym przypadku wchodzi w grę tylko dobra klinika in vitro strasznie się załamałam. Po kilku miesiącach poszłam na wizytę do lekarki na nfz na cytologię. No i przy wywiadzie o wszystkim powiedziałam. Było to koniec kwietnia zeszłego roku. Zrobiła cytologię i dała mega dużo badań. No i oczywiście wszystko porobiłam i wyszło, że w fazie poowulacyjnej mam bardzo niski progesteron no i jeszcze pcos. Nastawiałam się na mega długie leczenie. W pierwszym cyklu leczenia dostałam luteinę od 3 dnia po owulce przez 10 dni. Miałam odstawić i czekać na @. Oczywiście tak zrobiłam i czekałam, ale się nie doczekałam bo pojawiła się pod moim sercem Majeczka. O ciąży dowiedziałam się w ostatnim tyg czerwca. Szkoda tylko że nie dane mi było wtedy zostać ziemnską mamą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry