reklama

Staraczki 2015 : )

Dzień dobry
współczuje pracy w sobote,wiem co to znaczy bo tez przez 1.5roku kazda sobote miałam pracująca i to po 8,10-12h może 3razy się zdarzyło ze 6h,a tak non stop az się płakać chciało
ale mam dziś lenia nawet sprzatac mi się niechce
na obiad dziś ziemniaczki,rybka+ surówka:-p a wy?
 
reklama
hej mam dosc, czeka mnie lekarz
fWN6QAA7
ja juz nie wiem co mam zrobic, by ten zoladek przestal bolec, becze, jecze i sie mecze
fWN6QAA7
o szostej nam kurier meble przywiozl, Tomek konczy je skladac, od cholery roboty przy nich, bo to duzo elementow, czekam na ozdoby i bede dzialac, ogolnie to mam do dokupienia ozdob dosc duzo jeszcze, bo chce zapelnic te meble
gny8CYYIRoIirlxM66arh4yepUTBOLZNUI1gCwjITAFtR41akwDxuxGl2xAAgRAQE4gOWVBA4hr9usfLmsBaASAIUTgCmhAZAQQ5kvgEnTOIMBwgfALCwhiiJljInCCtFwrEArc4mIbGMGIEysWyG2x48VmHiNGIrmy5cuYE9vIjPgIwoAAOw==
nie wiem co z obiadem, czy bede go robic czy nie, sie zobaczy​
 
Luxi to nie zwlekaj tylko idź do lekarza, bo to nie ma przelewek. Zwłaszcza w przypadku tej Twojej nerwicy żołądkowej. Składanie mebli to kosmos.. ;/ przerabiałam to jakieś 3 lata temu u siostry, gdyby wujek-stolarz nam nie pomógł to by chyba stały nie złożone do tej pory :D

Natka współczuje ;/ ja mam przeważnie 2 soboty w miesiącu i niedziele wolne. Do doopy w week robić.. pamiętam jak pracowałam w sklepie jeszcze na dziennych studiach to w tyg mało mogłam się w grafik wpisać, więc kierownik też pakował mnie głównie na weekendy.
 
Ja też jak chodziłam do pracy to w sobotę siedziałam od 6:30- 7 do 16/ 16:30 czasem i do 17
Potem jak poszłam na zwolnienie to zmienili czas pracy i było od 9 do 15.

Ja dziś na obiad mam pierś z kurczaka, ziemniaczki i mizeria :)


Wysłane z mojego LG-D390n przy użyciu Tapatalka
 
Kasik u nas byl troche pomoc Tomkowi szwagierki facet, bo by sie Tomek umordowal, wzielam brazowe meble i mi sie na zywo nie podobaja i zaluje, ze bialych nie wzielam :wściekła/y: ale wracac juz ich nie bede he he
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry