reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Ja przeważnie sama sie farbuje, tzn mama mi farbe naklada. U fryzjera moze z 3 razy w życiu sie farbowalam. Nie opłaca mi sie na fryzjra wydawać przy zwykłym farbowaniu jednym kolorem, w dodatku tym samym co poprzednio.
A co do obcinania to ja tez sie raz nacielam i płakałam całą noc po wizycie u fryzjera jak z włosów długości gdzies za lopatke obciachala mnie na grzybka :/ omijam tą fryzjerke szerokim łukiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry