reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
kamkaz, kasik - nawet naczynia zmywa, odkurza, czasami kurz zetrze, ostatnio nawet mnie zaskoczył i zrobił kurczaka z ananasem (podglądał jak ja robię i stwierdził ze to musi być strasznie łatwe i sam spróbował... było co prawda niejadalne ale nie zwątpił w swoje zdolności kulinarne i dalej robi, na szczęście czasem mu wyjdzie więc da się zjeść):-) pamiętam jak raz schabowe robił i chciał odtworzyć mój przepis (bo jak mnie nie znał to leciał na grzankach i kanapkach) i zrobił panierkę z samej mąki a ponieważ wiedział że ja w czymś maczam te kotlety, to oprócz rozbełtanego jajka dodał olej, wodę i uwaga bo to jego sekret - kwasek cytrynowy. Zapytacie po co kwasek... a drogie Panie to chyba było do dosmaczenia, przynajmniej on tak to tłumaczył;-) a co do mundurowych... u mnie działa stare przysłowie za mundurem panny sznurem... zawsze spotykałam się tylko z mundurowymi, byli z żandarmerii wojskowej, brygady pancernej, ABW, GROMu:)
 
kamkaz, kasik - nawet naczynia zmywa, odkurza, czasami kurz zetrze, ostatnio nawet mnie zaskoczył i zrobił kurczaka z ananasem (podglądał jak ja robię i stwierdził ze to musi być strasznie łatwe i sam spróbował... było co prawda niejadalne ale nie zwątpił w swoje zdolności kulinarne i dalej robi, na szczęście czasem mu wyjdzie więc da się zjeść):-) pamiętam jak raz schabowe robił i chciał odtworzyć mój przepis (bo jak mnie nie znał to leciał na grzankach i kanapkach) i zrobił panierkę z samej mąki a ponieważ wiedział że ja w czymś maczam te kotlety, to oprócz rozbełtanego jajka dodał olej, wodę i uwaga bo to jego sekret - kwasek cytrynowy. Zapytacie po co kwasek... a drogie Panie to chyba było do dosmaczenia, przynajmniej on tak to tłumaczył;-) a co do mundurowych... u mnie działa stare przysłowie za mundurem panny sznurem... zawsze spotykałam się tylko z mundurowymi, byli z żandarmerii wojskowej, brygady pancernej, ABW, GROMu:)
moj wlasnie napisal, ze okna pomyl hahaha, sam z siebie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry