Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kuzyna żona urodziła w 6 miesiącu synka. Martwego miał wodobrzusze maly miałby teraz 5 lat mają teraz dwójkę słodkich dzieci, ale tamta tragedia siedzi nam w sercach
Kamilove u mnie zaczal sie 6 cykl...a juz nadzieje trace:/ poprzednie 3 ciaze za pierwszym razem...czlowiek sie zastanawia czy cos jest nietak...jesli do tej pory niebylo problemu...
No dlatego napisałam. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja z perspektywy starań o Jagode mogę Ci napisać, że 9cs to jest nic, ty w tej chwili napiszesz mi to samo na moje 4cs i każda z nas ma rację bo każda miała inne przeżycia.
Moja mama o moją siostrę starała się ponad 6lat :| ja nie wiem jak oni to zniesli i na moje dwa lata mówiła ze to nic
No i to z jej punktu No widzenia faktycznie nic.
A co do pocieszania to każdy stratę odbiera inaczej. Mi takie tłumaczenie pomogło bardzo.
Wysłane z mojego Sony Xperia E1 przy użyciu Tapatalka
Ja teraz wiem, że zachodząc w ciążę biorę na siebie wielka odpowiedzialność bo endokrynolog mówił by lepiej już temat dzieci odpuścić. Wiec jak stracę kolejna ciążę to wiem, że ze swojej winy. Ale nie potrafię nie spróbować bardzo chce mieć troje małych szkrabow. Nie chce by córką była sama. Ale wszystkie to mnie przytłacza.
Wysłane z mojego Sony Xperia E1 przy użyciu Tapatalka
Kamilove, gdy na pierwszym usg lekarz się mnie spytał w którym cyklu zaszłam i odp, że w 8 to powiedział, że to szybko. Ma zdrowe pacjentki, które po 2 lata walczyły o ciąże.
Kamilove naprawdę ci tak lekarz wprost powiedział? No Ale czasami właśnie jak się czegoś bardzo pragnie i jednak na się siłę stawić czoła temu...to może być wszystko pomyślnie...