• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
AnnieTess masz racje. My jesteśmy ludźmi dość mocno wierzącymi, tak szczerze mówiąc, gdyby nie codzienna moja modlitwa, to nie wiem jakbym przetrwała to wszystko, co nas w tamtym roku spotkało. I dlatego to wydarzenie jest dla nas tak bardzo ważne. Nie ukrywam, ze te wszystkie dodatki tez są dla mnie ważne, ale nie najważniejsze. Na to cale przyjecie ciesze się dlatego, ze wreszcie będzie można spotkać się z niektórymi i spokojnie pogadać, bo pomimo, ze to bliska rodzina i mieszka nie daleko, to w dzisiejszych czasach jakoś nie ma za bardzo czasu często się odwiedzać, a to złe. Najbardziej mnie cieszy, ze od syna jeszcze jak na razie, ani razu nie usłyszałam "ciekawe co dostane", " albo "co sobie kupie po Komunii". Mowi dużo o tym co go czeka, nawet trochę się stresuje, ale widzę, ze najważniejsza dla niego jest uroczystość. I to jest fajne :tak:
17 kwietnia tego roku miałam termin porodu, niestety straciłam moje trzecie szczęście i chyba dlatego tez tak bardzo przezywam Komunie syna. Po prostu wreszcie chciałabym poczuć się szczęśliwa...
 
Lux każdy inaczej zachowuje się po stracie. Jedni rozpaczają, inny zaś tłumią to w sobie. Jedni uciekają od Boga, a inny zbliżają się bardziej do niego i ja do nich należę. Gdyby nie to, ze przed Świętami Bożego Narodzenia prawie codziennie szlam z dziećmi na Roraty, to nie wiem jak bym w ogóle te Święta przetrwała. Na pewno byłoby mi dużo trudniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry