reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
U nas w mieście sporo jeździ tych wózków - kombajnów jak mój Ł na to mowi i to z firmy baby merc.

Nawet Łukasza bratanek takiego miał bo na zdjęciu widzieliśmy. Prawda jest taka, że nie każdy ma kasę by ponad tysiaka dać na wózek :(

Kupuje się to na co nas aktualnie stać. Mi np nikt nic dla młodej nie kupił więc wszystko za swoje robiliśmy. A teraz przy drugim będzie mi jeszcze ciężej więc wiem, że wózek raczej używany kupimy :)

Wysłano z mojego Lark FreeMe X 2 7 przy użyciu Tapatalka ;)
 
Baby merc kolezanka miala i z przekladana raczka byla porazka, wozek jechal w lewo, ja w prawo, on prosto i tak w kolko, zle wywazony i tyle, dla mnie wozek musi miec skretne kola,wtedy dobrze sie jedzie
 
A ja tam myślę, że dzieciowi to obojętne czy jeździ w xlanderze, baby merc, quinny czy bugaboo. Ważne żeby miało pełny, brzuszek, suchą pieluszkę i kupę miłości [emoji7]
Reszta to już wymysły rodziców by im samym było lepiej, łatwiej itd.

Wysłano z mojego Lark FreeMe X 2 7 przy użyciu Tapatalka ;)
 
Hej hej! Mnóstwo dzisiaj tematów poruszyłyście. Żałuję, że nie mogę być na bieżąco, ale niestety w pracy urwanie kapelusza i nie mam kiedy zajrzeć. Ale uparcie trwam w postanowieniu że od poniedziałku idę na urlop, bo maluchy zaczynają ferie i chcieliśmy skoczyć do babci na Mazury. Pędzę do łóżeczka, bo jutro ciężki dzień. Dobrej nocy dla wszystkich!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry