reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Były procesy ze szpitalem, odszkodowania, takie akcje były, że brak słów. Tej drugiej mi najbardziej żal, bo ona przedtem kilka razy poronila w połowie ciąży. Pamiętam jak wstawiala na nk fotki z ostatnich dni ciąży i każdy patrzył, gdzie fotki Maksia po porodzie. A potem taka straszna wiadomość do nas doszła :(
 
No przenoszenie ciąży to niebezpieczna sprawa. Jak zgłosiłam się z gucia do szpitala na poród to tez mnie zjechali ze jestem 3 tygodnie po terminie a byłam około tygodnia ale z om aż 3tyg. Ze oni odpowiedzialności nie biorą itd. Ale potem lekarz sprawę załatwił :)

Teraz będę miała cc to przenoszenie mi nie grozi.

Wysłane z mojego Sony Xperia E1 przy użyciu Tapatalka
 
Kami-moja była sąsiadka z poprzedniego mieszkania też przenosiła dwa tygodnie Agatke. Bo lekarze ją olewali. A okazało się, że pół godz później i by miała bobo do pochowania :(
 
Lux,

O mamo!

Ja do porodu zgłosiłam się 1 kw i według usg był to 40t 3d ale i tak dopiero 4 zaczęłam rodzic po masażu szyjki :)

No ale u mnie kwestia różnych terminów z om i usg.

Wysłane z mojego Sony Xperia E1 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry