reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Cześć Dziewczyny,
A mi jest smutno, bo ten cykl stracony - cały "płodny" tydzień jestem za granicą. W tamtym cyklu organizm tak mnie zrobił w konia, że byłam pewna, że się udało. To wszystko + ciemnica za oknem nie nastraja mnie optymistycznie. Jeszcze w dodatku w styczniu skończę 41 lat.. Wiem, smęcę - ale może właśnie po to abyście dały mi kopniaka na rozpęd i nie pozwoliły się nad sobą użalać.
Trzymam za Was kciuki mocno i nieustająco:) To forum jest niesamowite. Wyobrażam sobie jak każda z Was wygląda i czasem myślę sobie w ciągu dnia - ciekawe co tam u Spark, Queen, Evelinii:)
Dobrej Nocy Dziewuszki i owocnego tygodnia:)
Dobre Mikaduchna wyobraź sobie,że właśnie nadrabiam z całego dnia ( a te baby nie próżnowały :no:znowu :laugh2:) i też pomyślałam o Tobie ' czyżby ściąganie myślami o_O
Pocieszę Ciebie kochana też w tym cyklu będzie u mnie lipa bo mój na delegacje wyjeżdża :wściekła/y: ściągają go bez pytania do Gdańska :frown: co prawda na dwa tygodnie tylko , ale co z tego jak ja będę dni płodne miała w następny wtorek :( zjedzie 3/4.12 a wtedy już po wszystkim będzie !
aj widzisz sama niczego nie da się zaplanować ;)
także jest nas dwie w tym cyklu :)
Hmm wiek jak wiek ale moja droga przy takich wynach jak Twoje musi się udać :tak: ja Ci życzę abyś urodzinki z fasolką świętowała i nie widzę inaczej :-) :)
Kiedy wracasz ,może chociaż na złoty strzał się załapiesz :confused:
Czasami jeden raz wystarcza, będziecie wygłodzeni a armia wypoczęta :-D
Ściskam mocno :biggrin2:
 
reklama
Mikaduchna tak jak dziewczyny piszą, każda z nas na gorsze dni, zwątpienie, rezygnacja, mnóstwo pytań. Może to jakaś próba dla nas? Któż to wie...
Też uwielbiam to nasze forum, nie ma miejsca na smutki. Zaraz ktoś podniesie na duchu. A co z tego, ze Ty skończysz 41 ja skończę 27 cel mamy taki sam. Nie poddamy się! Tak jak Queen powiedziała kiedys,ze dopóki jajeczek wystarczy to będzie walczyć. :) głowa do góry :)

Ja mam pozytywne odczucia na ten cykl. Inne niż te 2 poprzednie. Nawet zapytałam mojego M "Myślisz, ze udało nam się teraz splodzic dzidziulka? A on tak bezpośrednio: Tak. :D

Co ma być to będzie. Działamy i testujemy :)
 
Fakt ja też czasami się nie udzielam czytam i czasami śmieję się w głos z niektórych tekstów heh i nie wyobrażam sobie żeby nie wejść na forum :happy:
Motylka Ty działaj i to ostro też pozytyw widzę :-) :) musi się udać w tym cyklu :yes:
Lanvin i co tam, nie doczytałam czy nie napisałaś @ przylazła ?
 
Mikaduchna tak jak dziewczyny piszą, każda z nas na gorsze dni, zwątpienie, rezygnacja, mnóstwo pytań. Może to jakaś próba dla nas? Któż to wie...
Też uwielbiam to nasze forum, nie ma miejsca na smutki. Zaraz ktoś podniesie na duchu. A co z tego, ze Ty skończysz 41 ja skończę 27 cel mamy taki sam. Nie poddamy się! Tak jak Queen powiedziała kiedys,ze dopóki jajeczek wystarczy to będzie walczyć. :) głowa do góry :)

Ja mam pozytywne odczucia na ten cykl. Inne niż te 2 poprzednie. Nawet zapytałam mojego M "Myślisz, ze udało nam się teraz splodzic dzidziulka? A on tak bezpośrednio: Tak. :D

Co ma być to będzie. Działamy i testujemy :)
Popieram bulbasek a który dzień cyklu masz kiedy testujesz kciuki mam przygotowane :tak: jak facet mówi to mówi ;)
 
Mikaduchna, żadnych smutków! Wiadomo ze żal straconego cyklu, może tak miało być właśnie? Cholera wie co tam matka natura ma w zanadrzu [emoji2] a co do wieku - chrzanic go! Póki ją jajka trzeba walczyc, w końcu każda z nas ma jeden cel, nie? [emoji16] teraz to zbieraj siły na następny cykl, co by ze zdwojoną siłą uderzyć! [emoji2]

m7a4xuun7rn9jc7g.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry