reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Słońce - ja nie mówię "nigdy"... znając złośliwość losu to uda się wtedy, kiedy już się poddam, zacznę nowy biznes, studia i zacznę żyć czymś innym... i wtedy, kiedy wszystko będzie już szło swoim torem nastąpi całkowita wolta i zmiana o 180 stopni - ciąża, leżenie i wszystkie plany wezmą w łeb...
Chciałaś, żebym napisała, jak sobie Ciebie wyobrażam - przypomniało mi się właśnie...
Otóż, ze względu na nick i imię - dla mnie jesteś taką opiekuńczą mamą, ciepłem domu, wsparciem dla wszystkich... raczej nie szczupła, niewysoka, zawsze trochę czymś zajęta, ale spokojna, skupiona i uśmiechnięta do życia...

@magoo przynam szczerze, że to jest bardzo możliwe, że tak właśnie będzie. Życie często samo za nas decyduje i nauczyłam się że lepiej się mu nie sprzeciwiać ;)

Dziękuję za opis :) myślę, że dużo się zgadza. Nie należę do najszczuplejszych, ale odkąd schudłam 17 kg to raczej jestem zadowolona ze swojej figury. Mam 169 cm, więc rzeczywiście niewysoka. I jest właśnie tak, że staram się robić milion rzeczy i nie nudzić się. Wspieram wszystkich na około bo daje mi to dużo radości, kiedy widzę że to sprawia że jest innym łatwiej.

Może powinnaś zostać psychologiem - dobrze Ci idzie budowanie profili psychologicznych :)
 
Nie martw sie, uda Ci sie i miec 2 kreski i spokojnie przezyc 9 miesiecy :)

A z tym czarowaniem to ja caly czas czaruje i afirmuje ;)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Boże, chciałabym mieć Twoją siłę... a ja to taka chorągiewka - raz jestem jak stal, a za chwilę rozlatuję się na kawałki... ale z kolei moje "dramaty" zazwyczaj nie trwają dłużej niż jeden wieczór... nawet te poważne... na następny dzień wstaję, siadam przy kawce i zaczynam kombinować jak wybrnąć z kłopotu...
 
Na sama mysl mam ciarki. Uwazajcie na siebie bo teraz asfalt jest strasznie zdradliwy, wyglada na suchy a okazuje sie, ze szklanka.


Mi sie marzy Hania ale K kojarzy sie z jakas niefajna ciotka, na chwile obecna stanelo na Helence.
K chce Jasia ale ja jakos nie jestem przekonana, zreszta nie mam pomyslu na imie dla chlopca.


Przykro mi :(


Ehh...stanowczo "nie lubie".


A ile musi sie wstrzymywac przed badaniem?


Haha ale z czym mam dzialac? [emoji12]
Bo u mnie 5dpo to raczej juz za wiele nie podzialam :p




Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
2-5 dni... Im dłużej tym lepiej... trudno, znowu zrobi po 2 dniach ;)
 
Boże, chciałabym mieć Twoją siłę... a ja to taka chorągiewka - raz jestem jak stal, a za chwilę rozlatuję się na kawałki... ale z kolei moje "dramaty" zazwyczaj nie trwają dłużej niż jeden wieczór... nawet te poważne... na następny dzień wstaję, siadam przy kawce i zaczynam kombinować jak wybrnąć z kłopotu...
Też tak mam :D
 
reklama
Boże, chciałabym mieć Twoją siłę... a ja to taka chorągiewka - raz jestem jak stal, a za chwilę rozlatuję się na kawałki... ale z kolei moje "dramaty" zazwyczaj nie trwają dłużej niż jeden wieczór... nawet te poważne... na następny dzień wstaję, siadam przy kawce i zaczynam kombinować jak wybrnąć z kłopotu...

Slonce ja wcale silna nie jestem. Ja tez jak choragiewka, w ciagu godziny potrafie z pelnej euforii popasc na dno rozpaczy. Na szczescie, jak u Ciebie, to nie trwa dlugo.
Gdyby nie moj K, moja sila, to w zyciu bym nie wyszla z depresji.



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry