Nie biore uspokajajacych i nie chce brac. Uzalezniaja i zreszta nie wydaje mi sie abym potrzebowala uspokajacza.
Mialam czepisany xanax ale wzielam go raptem 2 razy i potem doszlam do wniosku, ze nie potrzebuje.
Ja biore lek z grupy SSRI to calkiem inna grupa lekow. Nie uzalezniaja i dzialaja inaczej niz uspokajajace. Uspokajajace dzialaja doraznie a SSRI dlugofalowo czyli ich efekt moze zostac nawet po zaprzestaniu przyjmowania leku. To oczywiscie zalezy jak dlugo sie go bralo i jak bardzo jest sie podatnym na ten lek. Im dluzej go biore tym moj stan jest stabilniejszy i mniejsze prawdopodobienstwo nawrotu depresji w moim przypadku.
Tak czy siak, jak zobacze 2 kreseczki to od razu zadzwonie do lekarza i umowie sie na spotkanie aby zaplanowac dalsze kroki

na razie jestem na mniejszej dawce niz normalnie i czuje sie okej
Za to moj K rucza palenie bo jak to powiedzial, chce miec zdrowe zolnierzyki

i biedny zachowuje sie jakby mial silny PMS

Teraz wiem co on ze mna ma co miesiac
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom