reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Hahaha :) U mnie bardzo podobnie, jak zamieszkaliśmy razem to było jeszcze lepiej niż wcześniej jak pomieszkiwaliśmy razem :):) zgraliśmy się bardzo, bo oboje jesteśmy mega czyściochy, więc u mnie akurat skarpety męskie nie lądują w dziwnych miejscach, bo mój M. je codziennie pierze :D :D

Poradźcie mi proszę, bo nie chcę przekombinować, co byście zrobiły na moim miejscu?

Mamy zaplanowane wakacje na 2 ostatnie tygodnie czerwca (w rachubę wchodzi lot samolotem), i tak się zastanawiam teraz, czy nie powinnam odpuścić tych 2 miesięcy starań (nie spodziewałam się, że tak szybko będę o tym myśleć znowu)?
ja mam wczasy 7-21 lipca, też samolot i nie przerywam starań
 
Taka mnie wlasnie naszla mysl. Pytanie do mam - jak radzicie sobie z miloscia do dzieci? Moze to dziwnie brzmi ;) bo ja jak patrze na mojego psa to milosc do tego gnoma tak mnie zalewa, ze czasem czuje jak mnie zgniata, az zapiera dech w piersiach. Milosc do dziecka jest zapewnie duuuuzo wieksza i az sie boje czy jej podolam [emoji33] ze sobie nie poradze z ogarnieciem tak wielkiej milosci. takie rozmyslania mnie dopadly patrzac na ta mija mala-wielka milosc :)

1494257427-aaaaaa.jpeg




[emoji33] 67,7kg ---> 57kg ---> 52kg [emoji7]
tu proszę odpowiedź Link do: Dlaczego masz ochotę zjeść swoje dziecko?
ja bym swoją zjadła i udusiła. Najgorzej na początku było bo 2kg tylko, to trzeba było być delikatnym
 
Kurcze ale dużo czytania. Ja dziś pół nocy nie przespałam bo synio zwracał. A boje się bo co roku na wiosnę ladowalismy w takich sytuacjach w szpitalu z odwodnieniem, taki Slabiutki ale chyba już lepiej po lekach. Zostałam w domu dziś i jutro.
Do tego moja suczka zdechla w nocy. Chora była i męczył się juz mocno. Synio płakał i ogólnie smutno i jeszcze do tego wszystkiego 1.5 roczna córka mojej siostry dopadła się do płynu do dezynfekcji rąk i w sumie nie wiadomo czy tylko wachala czy wypila coś i pojechały karetka do szpitala, a ja zostałam z jej starsza córa 5 lat i swoim w domu. Pogoda od rana leje także dzień straszny.

Ale historie piękne i te 2 kreski gratuluję.

A nasza historia ojj. Ja po rozwodzie zostałam z 3 latkiem. Sprzedaliśmy dom wybudowany na działce obok moich rodziców,cóż ale to była dobra decyzja zamiast żyć z człowiekiem który nie szanował mnie i moich rodziców. Wykańcza mnie psychicznie i trochę mi zajęło dojście do siebie.
Potem jeszcze wplatałam się w głupi związek.
Ale zmądrzałam i założyłam konto na portalu randkowym i wypatrzyłam sobie swojego narzeczonego i jakoś powoli po jednym spotkaniu jakoś czułam ze coś powinno wyjść. Potem pół roku cisza i w chwili słabości,nie powiem po alkoholu zaczepia go ponownie i juz tak zostało. Za kochaliśmy się i do tej pory 2 lata nie możemy sobie darować tego pół roku ciszy bo oboje coś poczulismy ale coś nawalilo.
Jedyny minus ze Moje Kochanie jest kierowca i jeździ po Europie. Duzo rozmawiamy i przede wszystkim mój 6 letni synek za nim przepada. Mówi do niego tato, sam zaczął i ogólnie przepadają za sobą

f2wlj44juj75ukos.png
o kurde, ale macie czas :( niech się wszystko ładnie układa, zwłaszcza zdrowie
 
@mystery witaj i powodzenia :) ja się chwalić nie będę, bo nie ma czym, jeżeli chodzi o starania- pasmo nieszczęść z małym epizodem szczęścia
@StorAnia może być senność i zmęczenie. Miałam tak w dwóch ciążach- akurat tych bez happy endu, przyjaciółka zaś wszystkie trzy szczęśliwe i też na śpiąco

a mnie plecy katują i niemoc, w piatek)/sobotę powinna przyjść @, ale jak to będzie nie wiem, bo to drugi cykl po
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry