reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Też zaczynam żałować że się tak w to wkrecilam.
I teraz zamiast się cieszyć 2 kreskami to się przejmuję.. głównie przez ten kaszel i choróbsko, no ale...
fora i inne miejsca, w których dziewczyny opisują, że starają się miesiącami o dziecko lub tracą je w pierwszych tygodniach itp. w przechodzeniu ciąży na spokojnie nie pomagają..;/
Nie byłam świadoma jeszcze pół roku temu, że aż tyle osób może poronic w pierwszych tygodniach ciąży.. że okazuje się mimo pozytywnych testów i wysokiej bety że czesto stwierdza sie pęcherzyki puste..
Żałuję że tak się w to wyczytałam.
Mogłam po prostu cieszyć się ciaza i tyle, a teraz się bez sensu zamartwiam

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja jakby się udało to nie zamierzam się wczytywać zbytnio bo wiem, że na pewno bym chodziła potem zestresowana i wmawiała sobie milion rzeczy, które mogą pójść nie tak, ale teraz mówi sięł łatwo, gorzej jak już się jest w ciąży to i tak się czyta.
 
reklama
Wlasnie .sa plusy i minusy. Stres tez nie jest dobry . ja mialam komplikacje z synem . krwawilamm na początku i mialam mega bolesci ale slepo ufalam mojej lekarce i na szczęście dobrze się wszystko skończyło. Nic a nic nie szukałam info na necie
Z cora bez tych ekscesow na spokojnie choc bardzo holla mnie brzuch halos w 8tyg
W UK cala ciaza

A teraz nawet jak bym chciala nie myśleć to ciężko...za dużo sie wie
 
moj od roku mówi ze następnym razem się MOże uda i ze za bardzo się spinam
Hehe jakbym mojego slyszala. Jak tylko @ przychodzi to zawsze slyszę tylko np że jak nie teraz to za miesiąc a jak nie uda sie w ciagu roku to jak bedzie trzeba on tez sie przebada jesli bedzie taka konieczność i ze mam podchodzic do tego na spokojnie. Jak ja sie wtedy wkur*iam!! A on nic zlego nie mowi przecież. Tylko wszystko woli na spokojnie

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
No właśnie bo mojego to tłumaczy może to, że ma dwoje z małżeństwa. Ale powiem Wam, że w niedzielę byliśmy w kinie na Botoksie, uśmiałam się fest. Pierwsza scena z porodem, trochę tam były komplikacje, a mój M spocony jak nutria haha :rofl2: No nie powiem bo mnie to też trochę przeraziłło tym bardziej, jak się jest na etapie starań a tu takie rzeczy się widzi o_O A tak się zażekał, że on chce być przy porodzie (bo gdy rodziły się jego dzieci to nie był) i że będzie twardy itp a tu takie coś :D:p
Mój też podchodzi to tego na luzie, faceci chyba tak mają, że im jakoś nie zależy czy się uda teraz czy za miesiąc, to my kobitki raczej jesteśmy w gorącej wodzie kąpane. Mnie to najbardziej denerwuje to, że facet to jest płodny przez cały miesiąc, a ja mam raptem aż trzy dni w miesiącu i jak się nie wstrzelimy albo coś wypadnie typu choroba, delegacja itp. to już cały miesiąc w plecy...
 
Też zaczynam żałować że się tak w to wkrecilam.
I teraz zamiast się cieszyć 2 kreskami to się przejmuję.. głównie przez ten kaszel i choróbsko, no ale...
fora i inne miejsca, w których dziewczyny opisują, że starają się miesiącami o dziecko lub tracą je w pierwszych tygodniach itp. w przechodzeniu ciąży na spokojnie nie pomagają..;/
Nie byłam świadoma jeszcze pół roku temu, że aż tyle osób może poronic w pierwszych tygodniach ciąży.. że okazuje się mimo pozytywnych testów i wysokiej bety że czesto stwierdza sie pęcherzyki puste..
Żałuję że tak się w to wyczytałam.
Mogłam po prostu cieszyć się ciaza i tyle, a teraz się bez sensu zamartwiam

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Każda ciąża jest inna, więc to że ktoś poronił albo miał takie czy inne komplikacje nie znaczy, że one przytrafią się Tobie, ale czasami warto wiedzieć co i jak może się stać lub jakie objawi są niepokojące żeby móc w porę zareagować. Wiem, że łatwo się mówi, bo sama się stresowałam będąc w ciąży, ale trzeba zawsze być dobrej myśli, stres tu nic nie pomoże, także Aga będzie dobrze, bo inaczej być nie może :)
 
reklama
I tak do
Każda ciąża jest inna, więc to że ktoś poronił albo miał takie czy inne komplikacje nie znaczy, że one przytrafią się Tobie, ale czasami warto wiedzieć co i jak może się stać lub jakie objawi są niepokojące żeby móc w porę zareagować. Wiem, że łatwo się mówi, bo sama się stresowałam będąc w ciąży, ale trzeba zawsze być dobrej myśli, stres tu nic nie pomoże, także Aga będzie dobrze, bo inaczej być nie może :)
I takie nastawienie mialam:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry