reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
:D kochane a czy Wy współżyjecie codziennie w dni plodne? Czy co dwa dni? ;p pytam bo ginekolog kiedyś mi mówił ze najlepiej co dwa dni. Większe szanse są ;)

Napisane na SM-A500FU w aplikacji Forum BabyBoom
Na poczatku staralismy sie codziennie, ale w koncu zrobilo sie to taka rutyna, ze juz mielismy dosc, wiec teraz staramy sie tak,zeby sie kochac z ochota, a nie na gwizdek, ale niestety nadal nic z tego...

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ojjj z tymi mężami to chyba tak to już jest. Ja też myślałam, że w pierwszym roku po ślubie się rozwiedziemy.
Pamiętajcie, nikt nie jest idealny. My też potrafimy być zołzami, szczególnie, gdy na czymś nam mega zależy. Wtedy potrafimy oczy wydrapać, nawet mężowi, którego tak kochamy. I trzeba zadać sobie pytanie: czy naprawdę chcielibyśmy, żeby go nie było. Ja sobie nie wyobrażam życia bez mojego męża, mimo że czasem doprowadza mnie do szewskiej pasji. [emoji23][emoji23]

To pociesza ze pierwszy rok to takie docieranie..
Oj tak, zołza to ja jestem, choc tylko dla swojego męża.
W dniu dzisiejszym odpowiedz na to pytanie jest "tak" - wolałabym zeby go nie było.. Choc wiem ze to odpowiedz przez emocje..

Do plodzenia i jak kran kapie ;)
Do płodzenia można w sumie wziąć dawcę... Ale takie rzeczy widziałam tylko w filmach. Ciekawe czy w Polsce to możliwe?..

Na poczatku staralismy sie codziennie, ale w koncu zrobilo sie to taka rutyna, ze juz mielismy dosc, wiec teraz staramy sie tak,zeby sie kochac z ochota, a nie na gwizdek, ale niestety nadal nic z tego...

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Gdybym ja miała tylko kochać sie kiedy przyjdzie nam wspólnie ochota to kochalibysmy sie max 2 razy w miesiącu, i nie zeby w dni płodne.. Takze ciut małe szanse na zajście w takich warunkach.
 
reklama
Beatka, co Ty wypisujesz! Ja wierzę, że w końcu Ci się uda!!! Ja ze swoim też się pokłóciłam i to dwukrotnie po dniach płodnych i zobacz jaki rezultat :-p. Może u Was też kłótnia oznacza betę ponad 5 :wink:
Napewno Twój m tak nie uważa, faceci mają inny tok rozumowania. Ja też myślałam, że straty nic m nie obeszly, ale on przeżywał to na swój sposób i koncentrował się, aby być dla mnie wsparciem.
Mam nadzieję, że jednak się ułoży i będzie wszystko ok. a za 2 tygodnie...:rolleyes:
Dzięki kochane za wsparcie.
A tak w ogóle to wydaje mi sie ze u mnie jeszcze owu nie było bo dzisiaj jeszcze taki śluz troche płodny a przytulanek nie było od 3 dni wiec za 2 tyg bedzie po prostu @... :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry