• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
@Ithi Koniecznie zrób ta biopsję kochana. To ważne żeby kontrolować takie rzeczy. A jakiej wielkości miałaś guzka ze ci zlecili biopsję?
U mnie to generalnie przychodnia w której robiłam ta pierwsza biopsję to porażka. Jak wysłałam ten materiał z pierwszej biopsji do Gliwic to w Gliwicach 3 patomorfologów stwierdziło, że materiał jest niediagnostyczny i na jego podstawie nie da się postawić diagnozy... No kij mogli się tu w Lublinie pomylić, bo ja mam zaawansowane hashimoto, może się nie znali, no człowiek to człowiek może się mylić. Jestem w stanie to zrozumieć, choć chyba jeśli ma się jakiś cień wątpliwości nie powinno się dawać takiego wyroku... No ale ja go dostałam... A sposób w jaki to mi przekazali to już inna historia... Pojechałam po odbiór wyniku przed zakupami spożywczymi, tak przelotem, na szybko... Mąż z synem czekali przed przychodnia... A ja dostałam ten wynik w rejestracji... Pani kazała mi się podpisać, że kwituje odbiór wyniku pod diagnozą wytłuszczonym drukiem: "nowotwór złośliwy kat. VI" no świat zawirował.... Naokoło kupa ludzi, jak to w rejestracji... A pani jeszcze wzięła ten wynik i zaczęła takim klipsem do usuwania zszywek coś rozpinać, spinać... No nie wiem już mało kontaktowałam...

A co do spania to u nas od początku kiepsko[emoji6] ale jakoś się do tego przyzwyczaiłam nawet i już nie liczę, że będzie przespana noc, no potem byłam sfrustrowana jak się okazywało, że Szymek od 20 do 5 budził się 14 razy[emoji1787][emoji2356][emoji1787][emoji6][emoji6][emoji6]
Zmobilizowałam się i na 4 grudnia mam biopsję. Guzek ma wymiar 12x8x12,5mm. Stracha troszkę mam małego, co do badania i wyniku.
Historii nie zazdroszczę, ale cieszę się, że dobrze się skończyło.
 
U nas popsuła się też około 5-tego miesiąca, zaraz 1,5 roku i dalej nocki do bani. Przymierzam się do odstawienia, ale czarno to widzę...
W ogóle od kilku nocy poplakuje nawet przez sen, a wybudza się od razu z placzem, wierci się non stop. Co to może być? [emoji58]
U nas był taki czas,że mała wybudzała się z płaczem. Nie wiedzieliśmy, co jest tego powodem. Po jakimś czasie doszliśmy, że mała po mocnym śnie nie może się po prostu wypróżnić. Rozpinałam jej wtedy pampersa na przewijaku i masowałam delikatnie brzuszek. I jak się wysiusiała to już wszystko było dobrze. Z czasem minęło, jak zaczęła być bardziej świadoma.
Teraz mamy kilka dni, że się przebudza z płaczem, a raczej takim marudzeniem, ale wiemy, że to przez kolejne ząbki.
 
Przepięknie [emoji7] Jestem pod duuuużym wrażeniem :)
Bardzo fajne karty. Od jakiego czasu się uczycie?
Dziękuję [emoji7] Tzn różne książeczki pokazuję od dawna, na Puciu nauczyła się ładnie wskazywać rzeczy. Ale z mówieniem wystartowała może w ciągu ostatniego miesiąca. Wcześniej pojedyncze słowa, odgłosy zwierząt, ale nie chciała zbytnio powtarzać. A teraz nawija jak szalona [emoji85]
 
Teraz obejrzałam filmik i w szoku jestem [emoji33] Igor mówi może parę słów, a jak każe mu pokazać to w ogóle nie współpracuje [emoji85] mam nadzieję, że mu się odmieni [emoji85]
Na pewno się odmieni, to przychodzi nagle [emoji4] a ogólnie same książeczki lubi czy niekoniecznie? Czym się Igor interesuje? Pewnie samochody? [emoji848][emoji85]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry