Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej, gratuluję II kresek [emoji173] ile cykli się staraloscie? Macie już dzieci? Daj znać jak będą wyszła [emoji4]Hej dziewczyny. Dopiero zauważyłam że macie tu wątek z 2018 dla tych którym się udalo, dużo się nie tam nie udzielalam ale mam nadzieję że mnie kojarzycie :-)
Nie chciałam zapeszac ale myślę że chyba powoli pocichutku możemy się cieszyć :-) cienie na testach tydzień temu i beta we wtorek 30.00, dzisiaj powtórzyłam betę a i kreski na testach z dnia na dzień ciemniejsze. Mam nadzieję że prawidłowo przyrasta! :-)
ponad rok starań , chociaz staraniami to nie można nazwać, od samego początku miałam okres raz na 90 dni nawet, zero owulacji, faszerowali mnie duphastonem, nic to nie dawało, trafiłam do innego lekarza, nie chciał sztucznie wywoływać @ tylko skupilismy się na tym zeby była owulacja.. (ciężko było czekać np 60 dni, gdzie w szufladzie juz czekał na użycie zakupiony clo), pierwszy cykl z clo, nie udało się, drugi bez clo, bo miałam tak skąpą @ że w ogóle ją przegapiłam i nie wzięłam następnej clo, ale też nici, no i nastepny cykl, tez z clo, mija 14 dni od owu, testy białe, no to zlalam się na to bo myślalam że nadal mam zawirowania w cyklu, no bo jakim cudem nagle miałoby być okej?, piłam drinka, zapaliłam papierosa (czego teraz żałuję), a po kilku dniach cień na teście i na drugi dzień pozytywną beta :-) w następnym cyklu miałam iść na HSG..nawet już in vitro podczytywalam :-)Hej, gratuluję II kresek [emoji173] ile cykli się staraloscie? Macie już dzieci? Daj znać jak będą wyszła [emoji4]
No to musiałaś być cierpliwa jak tak rzadko występowała owulacja. Fajnie ze sie udalo. Trzymam mocnk kciuki za twoja fasolke.ponad rok starań , chociaz staraniami to nie można nazwać, od samego początku miałam okres raz na 90 dni nawet, zero owulacji, faszerowali mnie duphastonem, nic to nie dawało, trafiłam do innego lekarza, nie chciał sztucznie wywoływać @ tylko skupilismy się na tym zeby była owulacja.. (ciężko było czekać np 60 dni, gdzie w szufladzie juz czekał na użycie zakupiony clo), pierwszy cykl z clo, nie udało się, drugi bez clo, bo miałam tak skąpą @ że w ogóle ją przegapiłam i nie wzięłam następnej clo, ale też nici, no i nastepny cykl, tez z clo, mija 14 dni od owu, testy białe, no to zlalam się na to bo myślalam że nadal mam zawirowania w cyklu, no bo jakim cudem nagle miałoby być okej?, piłam drinka, zapaliłam papierosa (czego teraz żałuję), a po kilku dniach cień na teście i na drugi dzień pozytywną beta :-) w następnym cyklu miałam iść na HSG..nawet już in vitro podczytywalam :-)
Nie mamy jeszcze dzieci
Myślę że rodzinny powinien też dać skierowanie [emoji6]Dziewczyny orientujecie się może czy to skierowanie do endokrynologa na NFZ mogę mieć od lekarza rodzinnego ? Przez tel mi tylko babeczka powiedziała, że mam przyjść z wynikami, skierowaniem i kartą ciąży ? Nie wiem czy ma to znaczenie czy skierowanie mam od ginekologa czy lekarza rodzinnego ?
Myślę, że da, ale pytanie czy dla endokrynologa to ma jakieś znaczenie od kogo ono jest ?Myślę że rodzinny powinien też dać skierowanie [emoji6]