reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Ja już po wizycie. Niestety nic nie było widać, dosłownie nic. Lekarz mnie uspokoił że to wcale nie musi być pozamaciczna i za 12 dni czyli 8 października mam kolejną wizytę. Jutro jadę na badania krwi, moczu i na betę. Ogólnie lekarz tak jakby coś tam widział, ale mówi, że musimy dać chwilę czasu.
 
Ja już po wizycie. Niestety nic nie było widać, dosłownie nic. Lekarz mnie uspokoił że to wcale nie musi być pozamaciczna i za 12 dni czyli 8 października mam kolejną wizytę. Jutro jadę na badania krwi, moczu i na betę. Ogólnie lekarz tak jakby coś tam widział, ale mówi, że musimy dać chwilę czasu.
To teraz musisz byc cierpliwa i nie denerwowac sie zeby nie stresowac fasolki [emoji8]
 
Ja już po wizycie. Niestety nic nie było widać, dosłownie nic. Lekarz mnie uspokoił że to wcale nie musi być pozamaciczna i za 12 dni czyli 8 października mam kolejną wizytę. Jutro jadę na badania krwi, moczu i na betę. Ogólnie lekarz tak jakby coś tam widział, ale mówi, że musimy dać chwilę czasu.
Może pęcherzyk się powoli robi widoczny [emoji173]️
 
reklama
Ja już po wizycie. Niestety nic nie było widać, dosłownie nic. Lekarz mnie uspokoił że to wcale nie musi być pozamaciczna i za 12 dni czyli 8 października mam kolejną wizytę. Jutro jadę na badania krwi, moczu i na betę. Ogólnie lekarz tak jakby coś tam widział, ale mówi, że musimy dać chwilę czasu.
Bo kochana naprawde jest jeszcze bardzo wczesnie. U mnie w 5+3 było widac pecherzyk malutki ale kazda z nas ma inaczej zagniezdzanie i przede wszystkim nie wiesz kiedy mialas dokladnie owu bo monitoringu nie robilas. Takze spokojnie czekaj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry