reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Byłam dzisiaj u gina i ja też pozamykana na 3 spusty więc samo na pewno się nie zacznie [emoji23] cięcie albo w sobotę albo w poniedziałek, ma do mnie jutro sprawdzić w szpitalu harmonogram zabiegów i zadzwonić do mnie kiedy mam przyjechać.
Dostałam kartkę i mam liczyć ruchy [emoji848]
 
Powiem Wam że tak czytając te Wasze oczekiwania na poród to niezmiernie się cieszę że miałam planowane CC i jedyne czego się bałam to że zacznę rodzić wcześniej :p bo miałam niewydolność szyjki i do 35 tygodnia założony pessar położniczy... Ale mimo to dotrwałam w obu ciazach ;-)
Więc gdybym nie miała problemów z szyjka to chyba bym rok w ciąży chodziła ...

A Wam życzę jednak szybkiego rozwiązania i żebyście już tuliły maluszki :-)
 
Nie urodziłam [emoji23] i juz zaczyna mnie to bawić. Zapowiada się druga długa ciąża jak z Tobiaszem [emoji23][emoji23][emoji23] Ewidentnie mam za leniwa macice na samoistne porody i za mocne worki owodniowe by pękały.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry