Nataśka
Fanka BB :)
Biedna... ale dobrze, że jesteście już razem... GratulujęUrodziłam, ale jeszcze się nie tulimy. O 1.30 odeszły mi wody, skurcze koszmarne a rozwarcie ledwo 4,5cm. Wyzwalam swoją mamę i wszystkich w zasięgu wzroku, w końcu dali mi coś na uśmierzenie bólu i się zaczęło... Ja zaczęłam odpływać, dziecku spadła saturacja a rozwarcie nie szło i ok 4.30 cc.
Ładnie zapłakał jak go wyjęli, ale przez to go nie odszlamili i miał problemy z oddychaniem, o 13 mnie pionizuja a potem jak będzie dzidziuś miał dobry cukier to powinniśmy być już z razem
