Otoona
Fanka BB :)
Dobrze wiedziećAle haaaalo! Tutaj jest wątek 'udało sie' więc dla tych ciężarnych i już z maluszkami przy sobie, plus jak któraś staraczka ma ochotę popisać tutaj to pisze!więc odzywaj się tutaj kochana! [emoji7]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dobrze wiedziećAle haaaalo! Tutaj jest wątek 'udało sie' więc dla tych ciężarnych i już z maluszkami przy sobie, plus jak któraś staraczka ma ochotę popisać tutaj to pisze!więc odzywaj się tutaj kochana! [emoji7]
Ja w ciąży schudłam 10kg. Właśnie podobno większe kobiety bardzo mało tyją, a te chude które znam to nawet po 30kg pooszloJa też z tych nieco większych xD i to jeszcze nigdy nie rodzącąco to będzie po
![]()
Da się, ale jest ciężko [emoji1787] chociażby pod kątem siły - Janek jak się rodził to jego waga to było jakieś 4% mojej. Teraz to prawie 20% i noszenie go jest wyzwaniem...48kg... prawie połowa mnie [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
Mozna żyć z taka waga?
Ja to mając 68kg czułam sie jak młody bóg! Nie wyobrażam sobie miec mniej. Juz chyba źle bym wygladała. [emoji849]
Teraz marze choc o 70! [emoji23]
Liczba różnie to bywa z wagą, chyba nie ma reguły. Ale jak płód ma "z czego" czerpać, to faktycznie schudnąć w ciąży można i to jest super [emoji14] a jak ja teraz zaszlabym w ciążę i przytyła 30kg to miałabym 76 [emoji1787] więc wcale nie jakaś waga mega ciężka... wszystko zależy od perspektywyJa w ciąży schudłam 10kg. Właśnie podobno większe kobiety bardzo mało tyją, a te chude które znam to nawet po 30kg pooszlo
Jeszcze o tej wadze, kiedy chodziłam do lekarza mówił mi, że moja oczywiście może wpływać na to, że nie mogę zajść w ciążę, ale mówił też że zbyt niska działa tak samo.
Chcę dociągnąć do tych 13-14 mscy i może uda się mocno ograniczyć pierśŻmijka teraz to bez sensu przechodzić na butelkę, 10 mcy to czas by już w ogóle ja odstawić.
Paulinka rozwaz może nianie Igor ma obniżoną odporność, jest wcześniakiem to może ci chorować jeszcze bardziej ( lub wcale to właściwie loteria ).
Nie da się oszukac organizmu kp jest dużym obciążeniem, ale jeśli ktoś jest zmotywowany to warto doprowadzić to do końca. Dla mnie też te emocje są najtrudniejsze choć dostałam nakaz odstawienia Jasia całe szczęście już ma rok.
U mnie jest różnica 2 lata między dziećmi. Nie powiem początki były koszmarne, było mega ciężko za to teraz jest ok. Młody ciągnie za siostra bardzo, zaczyna nawet gadać... No nawet czasami fajnie się pobawią. Uratowała mnie wtedy chusta. Mogłam bawic się na dywanie że starszą, a syn spal w chuście.
Nie wiem czy by nie pójść w czwartek na betę, mam nawet skierowanie na nfz jeszcze z 18 lutego jak lekarz zobaczył ten pęcherzyk więc mogę wykorzystać. Nawet dzisiaj chciałam siknąć (głupia ja, przecież sikance ze mnie drwiąDa się, ale jest ciężko [emoji1787] chociażby pod kątem siły - Janek jak się rodził to jego waga to było jakieś 4% mojej. Teraz to prawie 20% i noszenie go jest wyzwaniem...
Wyobraźcie sobie, że przy wadze waszej 100kg, macie dziecko które nie umie chodzić i waży 20kg. Już nie jest tak fajnieLiczba różnie to bywa z wagą, chyba nie ma reguły. Ale jak płód ma "z czego" czerpać, to faktycznie schudnąć w ciąży można i to jest super [emoji14] a jak ja teraz zaszlabym w ciążę i przytyła 30kg to miałabym 76 [emoji1787] więc wcale nie jakaś waga mega ciężka... wszystko zależy od perspektywyChcę dociągnąć do tych 13-14 mscy i może uda się mocno ograniczyć pierś
taka różnica wieku to totalny hardkor, ale przynajmniej szybciej z głowy pieluchy
kumate dziecko, to już totalnie inna sprawa
)
Gosia fajnie że masz jakieś resztki tabsów, bo takie tsh przy ewentualnej ciąży, to średnia sprawa... dzwoń jak najszybciej, może Ci sie uda dostać. A kiedy betujesz? W środę/czwartek? Bo mi ten progesteron też mimo wszystko podejrzany się wydaje![]()
W Twoim przypadku sikaniec to akurat głupi pomysł [emoji85][emoji1787] betuj w czwartek!Nie wiem czy by nie pójść w czwartek na betę, mam nawet skierowanie na nfz jeszcze z 18 lutego jak lekarz zobaczył ten pęcherzyk więc mogę wykorzystać. Nawet dzisiaj chciałam siknąć (głupia ja, przecież sikance ze mnie drwią [emoji23]). Dzisiaj wzięłam dawkę euthyroxu 50 i tak na razie będę brała. Za tydzień zobaczę czy są jakieś zmiany.
Rozmawiałam z pediatra z doświadczenia mi powiedziała, że wcześniaki chorują tak samo często jak dzieci donoszone, jeśli miała bym zatrudnić opiekunkę to nie opłacało by mi się wracać do pracy to już nie te czasy, że ktoś siedzi z dzieckiem za tysiąc złotych miesięcznieŻmijka teraz to bez sensu przechodzić na butelkę, 10 mcy to czas by już w ogóle ja odstawić.
Paulinka rozwaz może nianie Igor ma obniżoną odporność, jest wcześniakiem to może ci chorować jeszcze bardziej ( lub wcale to właściwie loteria ).
Nie da się oszukac organizmu kp jest dużym obciążeniem, ale jeśli ktoś jest zmotywowany to warto doprowadzić to do końca. Dla mnie też te emocje są najtrudniejsze choć dostałam nakaz odstawienia Jasia całe szczęście już ma rok.
U mnie jest różnica 2 lata między dziećmi. Nie powiem początki były koszmarne, było mega ciężko za to teraz jest ok. Młody ciągnie za siostra bardzo, zaczyna nawet gadać... No nawet czasami fajnie się pobawią. Uratowała mnie wtedy chusta. Mogłam bawic się na dywanie że starszą, a syn spal w chuście.
Nie straszByła 3 dni i potem dwa tygodnie choroby. Wyładowała ba antybiotyku. Złapała wirusa RSV i zrobiło się nadkażenie bakteryjne.
A sam zlobek dramat. Trauma dla niej.
Jak w czwartek na wizycie okaże się, ze z dzieckiem wszytsko ok to nie daje jej do żłobka. Zostanie ze mną w domu. Sama zreszta boje się tego, co może mi przynieść w pakiecie.