Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Podobno przed owulacją można począć dziewczynke [emoji87]Też mam synka 6 lat.
I marzy mi się teraz córeczka.. dziewczyny może macie jakiś dobry przepis na płeć żeńska?choć wiem że ważne żeby się wogole udało i zdrowe. Ale Ale.. marzyć można.
Witaj @Betii35 . Niestety dziś w Poznaniu też jest koszmarnie gorąco. A jak pomyślę, że za chwilę muszę wyjść do pracy i jechać na drugi koniec miasta, to już w ogóle mi się nie chce wychodzić. Już czuję, że się pocęCzy u was też jest taka parówka na dworze? Nie do wytrzymania.
Starszy ma 8 lat skończone, a młodszy teraz w lipcu skończy 5 lat. Więc nie są to już takie malutkie urwiski.A ile lat mają ? [emoji3]
No wiesz to ze mam jedno dziecko niestety nie oznacza ze i z drugim sie uda... organizm ciagle sie zmienia i to ze wcześniej nie bylo problemu z zajsciem bo udalo sie "przypadkiem" niestety wcale nie oznacze ze teraz bedzie tak samo..No to miło, że mam kompana czasowego i cyklowego
Chociaż u Was to przynajmniej wiadomo, że możecie mieć dzieci skoro macie już 4-letniego urwisa![]()
Ja mam. Wykryto u mnie w trzonie macicy, niby malutki bo 1,55cm tez miałam obawy, a w ciąże zaszłam. Mam nadzieje, ze nie przysporzy mi problemów w dalszym rozwoju, bynajmniej ginka mnie uspokajała ze on nie wpływa na to bo jest gdzieś tam z bokuTez zostaje
Ma może któraś z was mięśniaka? Czy on może stwarzać problemy z zajściem w ciąże? Niby lekarz, który mi go wykrył stwierdził, ze narazie nie będziemy z nim nic robić, ale trochę się przejmuje :/
Umówiłam się w lipcu na wizytę do jakiegoś profesora z Polnej z Poznania, którego poleciła mi moja kuzynka.. Zobaczymy co on mi powie :/
I nie było zaleceń by coś z nim robić jak narazie. Bo one tez mogą się cofnąć lub rozwinąć, ZobaczymyJa mam. Wykryto u mnie w trzonie macicy, niby malutki bo 1,55cm tez miałam obawy, a w ciąże zaszłam. Mam nadzieje, ze nie przysporzy mi problemów w dalszym rozwoju, bynajmniej ginka mnie uspokajała ze on nie wpływa na to bo jest gdzieś tam z boku
Mi proponowali "leczenie" Anty 4 miesiące i potem odstawić i że zachodzi się łatwo
Coś o tym wiem. Ja też popołudnia teraz trzaskam. Na szczęście dziś już ostatni dzień i mam wolne do wtorku. A w sobotę wyjazd z kumpelami, to trochę sobie odpocznę i czas zleci. Mam nadzieję, że jak wrócę, to już się na spokojnie wezmę za pilnowanie temperaturki i śluzu i podziałamy z M.Jej ja dzis juz 12 dc... przez te 2gie zmiany w pracy czas leci mi przez palce i nawet nie mam czasu myslec i sie skupiac nad cyklem i staraniami....
I ja was podczytuje co jakiś czas i z chęcią zostanę (choć mam nadzieję że nie nadlugo) bo fajnie się was czyta.. co wchodzę to fajny wysyp II kreseczekgratulacje dziewczyny. I za pozostałe trzymam kciuki
Czy u was też jest taka parówka na dworze? Nie do wytrzymania.
No wiesz to ze mam jedno dziecko niestety nie oznacza ze i z drugim sie uda... organizm ciagle sie zmienia i to ze wcześniej nie bylo problemu z zajsciem bo udalo sie "przypadkiem" niestety wcale nie oznacze ze teraz bedzie tak samo..
W dodatku tak dokładniej to ja mam małego urwisa [emoji6]
Coś o tym wiem. Ja też popołudnia teraz trzaskam. Na szczęście dziś już ostatni dzień i mam wolne do wtorku. A w sobotę wyjazd z kumpelami, to trochę sobie odpocznę i czas zleci. Mam nadzieję, że jak wrócę, to już się na spokojnie wezmę za pilnowanie temperaturki i śluzu i podziałamy z M.