• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
bierze ktoś bromocorn?
Bo ja biorę na noc, choć ostatnio nieregularnie. Kiedyś jak brałam, to miałam mdłości, ale się czułam, nawet czasem wymiotowalam. Teraz nic z tych rzeczy, za to zatyka mi się nos w nocy. Naprawdę, zero kataru, a czuje się jakby mi się zwezily dziurki w nosie i nie mogę oddychać. Muszę buzią, a potem mi zasycha w gardle i nie mogę spać po nocach
Biorę Norprolac teraz co drugi dzień na noc. Też zauważyłam, że mam zatkany nos właśnie po nocy ale nic w nim nie ma. Jak zjem na pusty żołądek to następnego dnia mam odruch wymiotny i mdłości
 
reklama
Czesc chcialam sie przywitac 👋
Mam 32 lata, prawie 12stolatka na pokladzie :) od lipca staramy sie o 🤰. Narazie jeszcze bez wsparcia gina (wczesniej wiadomo cytologia i kontrola podwozia raz w roku) ostatnia wizyta u gina w lutym - dostalismy zielone swiatlo, ale ostateczne starania zaczelismy od lipca, w miedzy czasie zaczelam suplementowac prenatal uno, od dwoch cykli wspomagam sluz oeparol'em, a obecy cykl dodatkowo acc optima (sluz wkoncu byl jak kurze bialko) i magnezem z b6. Pierwszy raz robilam tez testy owulacyjne. 23.11 dwie rowne kreseczki 24.11 testowa juz blada (starania 19,21,24), teoretycznie szansa byla. Od 7 dpo wyrazne klucie w okolicy jajnika (nigdy takiego nie mialam). Dzis 10 dpo, zrobilam test i biel wizira. Najblizszy termin @ wedlug kalendarzykow albo 7 albo 9.12. Myslicie ze jest jeszcze szansa, czy maja mnie martwic te klucia juz 3 dzien (nie odczoluwam ich caly czas)?
 
Czesc chcialam sie przywitac 👋
Mam 32 lata, prawie 12stolatka na pokladzie :) od lipca staramy sie o 🤰. Narazie jeszcze bez wsparcia gina (wczesniej wiadomo cytologia i kontrola podwozia raz w roku) ostatnia wizyta u gina w lutym - dostalismy zielone swiatlo, ale ostateczne starania zaczelismy od lipca, w miedzy czasie zaczelam suplementowac prenatal uno, od dwoch cykli wspomagam sluz oeparol'em, a obecy cykl dodatkowo acc optima (sluz wkoncu byl jak kurze bialko) i magnezem z b6. Pierwszy raz robilam tez testy owulacyjne. 23.11 dwie rowne kreseczki 24.11 testowa juz blada (starania 19,21,24), teoretycznie szansa byla. Od 7 dpo wyrazne klucie w okolicy jajnika (nigdy takiego nie mialam). Dzis 10 dpo, zrobilam test i biel wizira. Najblizszy termin @ wedlug kalendarzykow albo 7 albo 9.12. Myslicie ze jest jeszcze szansa, czy maja mnie martwic te klucia juz 3 dzien (nie odczoluwam ich caly czas)?
Hej, witaj!
Myślę, ze szansa może jakas byc, powtorzylabym test jutro.
Kłucia- ja osobiscie miewam czesto, w roznych momentach cyklu i nie przejmuje sie za bardzo. Ale wiadomo, jak sie nasilaja to trzeba skonsultować
 
C0AB758D-AFE3-4882-A768-790167B27EED.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry