reklama

Staraczki forever!

LILI Ola podłapała od taty paskudnego wirusa, którego przywiózł ze stolicy ://// Konkretnie z pracy, w której co drugi pracownik go złapał. No i gorączkuje od poniedziałku i jak leży, to czasami ma taki głuchy kaszel i jak kaszle to płacze, bo ją boli. G. tez się jeszcze uskarża, że kaszel mu płuca wyrywa boleśnie. Ale był osłuchany i w płucach i oskrzelach czysto.
Dziś pierwszy dzień jest lepiej, więc zrezygnowałam z wizyty u lekarza. Ale myślę, że powinnam ją dla pewności osłuchać...
Zobaczymy jaka będzie noc.

Taka szkoła fajna rzecz :D
 
reklama
no Lil od tych katarów to człek ma przekichane;)))

a wracając do sukienek, to ja uwielbiam takie princeski właśnie;)) mamy 3;)) jedną sztruksową w spadku bo kuzynce, jedną jeans kupioną jak nową w lumpku za 2zł, i jedną jeansową, którą Maja dostała na roczek;)) i wszystkie są mało ozdobne ale wdzięczne, idealne na body z długim lub krótkim rękawem


uuu kiepsko, resztki z dziećmi wyjedliśmy...czyli: 5 pierniczków lukrowanych, 6 dużych chrupek i garść rodzynków;)) trzeba by kiedyś na zakupy pojechać;)))


Kout no lepiej by było małą osłuchać, nie wiadomo jak taki wirus w taki małym ciałku pracuje....my jutro idziemy na kontrol i osłuchanie, bo Maja z tym katarem i pokasływaniem wieczorem mi się też powoli nie podoba
 
Kocurku oj współczuję wirusa....Osłuchać takiego malucha zawsze warto...Czyli co jutro lekarz???? A powiedz Tobie się chce z Twoją Olą po angielsku rozmawiać? Podobno już godzinka dziennie dużo daje...ja kiedyś próbowałam z Maciusiem, ale było to dość męczące niestety....

Czytam o depilatorze laserowym....jak mi się marzy seria takich depilacji.....
 
aaa jaki cudny kot!!!!!! Kout nie możesz sąsiadowi go zwinąć???;)))

aaa tak sobie myślałam co ja bym bez allegro czasami zrobiła, jedyne co mi się nasunęło, to to, że bym zaoszczędziła;)) bez dwóch zdań;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry